AMA: Moje życie w RPA – jak oswoić Gangster’s Paradise?

Przeglądając newsy o sprawie Oskara Pistoriusa zdałam sobie sprawę z wielu mitów i miejskich legend dotyczących RPA które krążą sobie swobodnie po Polsce.
Tak swobodnie, że niektóre zaczynają żyć własnym życiem i kończą jako obiegowe „prawdy”. To, jak wiele mija się z prawdą może dostrzec jedynie ktoś, kto w RPA mieszka parę dobrych lat.
Tak więc postanowiłam nieco odczarować RPA i dostarczyć informacji z pierwszej ręki.
Zgodnie z radą speców z wykop.pl (dzieki Ike1, Abrakadabror, Jordanos za sugestie, wsparcie i instrukcje oraz całej reszcie za wykopy i pytania 🙂 – postanowiłam zrobić AMA.
AMA to nic innego jak skrót „Ask Me Anything” – czyli onlinowa sesja pytań i odpowiedzi na konkretny temat – w moim przypadku życia w RPA.
Sesja chyba się udała, nawet trafiłam na główną na Wykopie 🙂
Poniżej efekty AMA – kiedyś postaram się je podsumować, na razie wersja oryginalna.
Moje życie w RPA – jak oswoić Gangster’s Paradise

Reklamy

8 thoughts on “AMA: Moje życie w RPA – jak oswoić Gangster’s Paradise?

  1. Pingback: RPA jak Hotel California | Blondynka w Krainie Tęczy

  2. dzięki za szybką odpowiedź 🙂 no tak jak to opisujesz to mi się własnie wydawało ale ostatnio poczytałem sobie artykuł w Focusie bodajże , gdzie opisywali zdarzenia z dnia codziennego białego mieszkańca Johannesburga jakby to był Bagdad. Stworzono wyobrażenie jakby w centrum była strefa wojny :p, Jestem bardzo ciekaw jak wyglądało Hillbrow i centrum za dawnych lat- pewnie były to fajne miejsca dla klasy średniej, blisko centrum gdzie rzeczywiście żyło się błogo. Cieżko jest dotrzeć do zdjęć czy materiałów z tamtych lat bo obecnie jak wpisze w utube joburg czy Hillbrow to pojawia się tuzin filmów o tym jak tam niebezpiecznie i źle. Zdarza ci się bywać w centrum ( okolice carlton centre) czy nie ma tam już sensu bywać? na street view odnotowałem tam jedną białą osobę 🙂 hehe. Abstrahując- JAcarandy są absolutnie świetne 🙂
    Pozdrawiam!

    • Mam mnóstwo znajomych (białych) którzy chodzą na dyskoteki i koncerty w New Town – taka trochę bardziej rozrywkowa i tylko odrobinę lepsza dzielnica od Hillbrow… Jedyne, co się im wydarzyło, to skradziony i-phone (z tylnej kieszeni spodni, po nie wiadomo ilu drinkach). Cy ja to polecam? Niekoniecznie – moim znaniem trochę ryzykują, zwłaszcza dziewczyny – no ale nie można tego Johannesburga demonizować.
      W centrum jest bardzo fainy market (Neighbours Goods Market: http://www.neighbourgoodsmarket.co.za/) – bywam tam dość często. Bardzo fajne miejsce, dookoła bary i niekomercyjne restauracje. W tych okolicach jest jeszcze Melville, podobno namiastka tego, czym kiedyś było Hillbrow.

  3. cześć. Nazywam się Wojtek i od niedawna śledzę twojego bloga z dużym zainteresowaniem bo i tematyka ciekawa i sposób w jaki piszesz bardzo interesujący 🙂 mam kilka przemyśleń odnośnie RPA które chciałem z tobą skonsultować. Przyjrzałem się topografii Jo’ Burga i zauważyłem, że o ile centrum rzeczywiście jest ściśle oblegane przez czarnoskórych o tyle w zasadzie zaraz za granicami Hillbrow już zaczynają się bezkresne pola zabudowane willami z basenami. Zatem nie jest chyba tak jak powszechnie się uważa, że miasto w całości zostało zawładnięte przez czarnoskórych bo tuż za hillbrow i aż po Sandton i jeszcze dalej ciągną się bogate dzielnice willowe gdzie zapewne żyją tysiące białych i chyba wiodą dość normalne życie skoro nadal tam są. Zastanawia mnie jak to tam jest ale doszedłem do wniosku że chyba jednak nie jest to taka dżungla żeby nie dało się tam normalnie żyć. Po prostu część starego centrum i śródmieście oddano czarnoskórym ale biznes i rozrywka chyba nadal istnieje prawda? tyle że pewnie w Sandton? Czy rzeczywiście życie tam wygląda tak ze egzystuje się w domu i biurze a w międzyczasie podróżuje się w wozach opancerzonych? 🙂 swoją drogą- ciekawe zróżnicowanie gdy się ogląda na street view. centrum i okolice Hillbrow wyglądają jak bronx a zaraz za nimi zaczyna się coś w rodzaju bezkresnego BeverllyHhills z domami z basenem i cudnymi fioletowymi drzewami. Czy rzeczywiście jest tak ze białego człowieka nie spotkasz w hillbrow czy okolicach main street? pozdrawiam z wiosennej Polski i czekam na dalsze artykuły 🙂

    • Wojtku – doszedłeś do słusznych wniosków;-)
      Jeśli chodzi o Hillbrow, to Biali nad nim rozpaczają, bo to była kiedyś „ich” dzielnica – mieściły się tam najfajniejsze kluby i bary. Dla nich to całe Hillbrow ma po prostu wartość sentymentalną, bo chodzili tam na pierwsze randki szaleli do rana w czasach studenckich.
      W Johannesburgu jest bardzo wiele pięknych osiedli – tyle, że nie ma już podziału na Białych i Czarnych, teraz podział dokonuje się samoistnie, a kryterium jest stan posiadania.
      Rozrywka istnieje, i to nie tylko w Sandton – jest wiele galerii handlowych z restauracjami, wiele centrów rozrywki (takie mini-Las Vegas, np Montecasino, Melrose Arch czy Emperor’s Palace).
      W opancerzonych wozach jeżdżą tylko przedstawiciele rządu, reszta śmiertelników jeździ „normalnymi” samochodami, jedyne zabezpieczenie to film na szybach utrudniający rozbicie i zablokowane drzwi.
      W Hilbrow zgubiłam się nie raz, nie raz jechałam też przez township – i żyję 😉 wiec nie ma co przesadzać. Za pierwszym razem nie miałam jeszcze GPS’a, wiec gdy po pół godzinie jazdy z jednym okiem na mapie a drugim na drodze (co biorąc pod uwagę specyfikę jazdy po czarnych dzielnicach bezpieczne nie jest) zatrzymałam się, aby porządnie spojrzeć na mapę, podszedł do mnie starszy pan, oczywiście czarny – z siwa brodą, fajką i szklaneczką herbaty – prawie jak z planu Buena Vista Social Club.
      Ten człowiek znal tam każdą kamienicę, każdy kamień i każde skrzyżowanie. Drogę wyjaśnił mi tak dobrze, że do zjazdu na autostradę nie musiałam patrzeć na mapę.
      W samym Hillbrow teraz biały po prostu nie ma czego szukać, tak samo jak w township (Alexandra, Thembisa czy inny) – to jest inny świat. Po prostu większe ryzyko, można zupełnie przypadkiem oberwać i to nie dlatego, że jesteś biały, tylko dlatego, że jesteś w niewłaściwym czasie w niewłaściwym miejscu.
      Pozdrawiam!
      PS – te piękne fioletowe drzewa to Jacarandy 😉

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s