Wakacyjne Podróże – Sodwana Bay: pizza w wersji „Cool”

DSCF2878
Noce w Sodwana Bay są cieple, wręcz upalne, ale na szczęście nie ma komarów.
Na wszelki wypadek jednak w pokoju rozpylamy ‚odstraszacz’ a nad łóżkiem Małego zawieszamy moskitierę.
Noc mija szybko, rano budzą nas małpy harcujące na dachu.
Poranek rozpoczynamy od wizyty w recepcji – nie wszystkie zaplanowane rozrywki są „dzieciowo-przyjazne”, wiec pierwsze pytanie jest o opiekunkę. Udaje nam się „zorganizować” jakąś dziewczynę z rodziny regularnej pracownicy ośrodka, musimy tylko potwierdzić dzień i godzinę.

Bierzemy z recepcji parę ulotek i udajemy się do pobliskiego miasteczka – z drogi dzwonimy w kilka miejsc.
Chcemy spróbować Deap Sea Fishing (połowy na otwartym morzu – czy tutaj raczej na oceanie) oraz tradycyjnie snorkeling (nurkowanie powierzchniowe be z akwalungu). Małego nie da się zabrać na połowy, ale podczas nurkowania możemy się zmieniać.
Udaje nam się zorganizować Deap See Fishing, na snorkeling nie ma zapisów.
O 6 rano mamy być na głównej plaży, odległej od naszej o jakieś dwa kilometry.
Charter to Seevarkie – czyli po prostu świnka morska 🙂 ciekawa nazwa jak na czarter Deep Sea Fishing…

To wcześnie, więc aby uniknąć spóźnienia opiekunki obiecujemy jej premię za przybycie kwadrans przed szóstą.

Miasteczko Mbazwana kipi lokalnym życiem, ale oprócz lokalnego ulicznego marketu gdzie można kupić wszystko i nic, w zasadzie nie ma tu nic ciekawego. Za to część pomiędzy miasteczkiem i wjazdem do parku (Mseni Lodge mieści się już w obrębie parku) to ciekawe miejsce.
crafts
Usiane jest kramikami z pamiątkami i afrykańską biżuterią, jest kilka barów dla backpackersów, wypożyczalni sprzętu do nurkowania.
Jesteśmy ciut głodni – to co przyciąga naszą uwagę to napis „pizza” na małym kontenerze… Zaskoczeni wyglądem tego obiektu, lokalizujemy wejście do środka.
DSCF2876

To co wita nas w środku, to coś co można określić jako „total chill-out”. Miejsce jest wypełnione bibelotami, starymi znakami, deskami surfingowymi służącymi za stoliki i afrykańskimi dekoracjami.
Wlaściel to Alex, Włoch który kocha pizze i surfing. Przyjechał do Sodwany zakochał się w tym miejscu i postanowił zostać robiąc właśnie te dwie rzeczy które kocha i potrafi 🙂
Ponieważ jednak ziemia tutaj należy do lokalnego króla (których w RPA jest kilku) i nie mógł jej wykupić ani zbudować żadnej trwałej budowli, to zbudował swój biznes w afrykańskim stylu… Z blachy i drzewa…
Pizza jest naprawdę smaczna, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że oprócz pizzy Alex kocha również zioła… Zwłaszcza jedno z nich 😉
DSCF2880

cdn…

Advertisements

4 thoughts on “Wakacyjne Podróże – Sodwana Bay: pizza w wersji „Cool”

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s