Bractwo Blaszanego Kapelusza – czyli pozaduszkowe refleksje

Kilkaset metrów od naszego domu znajduje się wioska seniora. Wioska seniora to nie to samo co dom starców.
W takich wioskach mieszkają ludzie starsi, ale jeszcze niezależni, nieprzykuci do łóżka i nie wymagający stałej opieki.
Przejeżdżam obok niej codziennie – widzę zadbane domki z trawnikami i klombami pełnymi kwiatów.
Ośrodek seniora należy do organizacji  M.O.T.H (Memorable Order of Tin Hats) – co w luźnym tłumaczeniu znaczy Bractwo Blaszanego Kapelusza.
Blaszany kapelusz to żołnierski hełm, taki zwyczajny, który jak trzeba służył za menażkę albo miednice, taki jakie żołnierze nosili za dawnych lat, zanim weszły w życie nowe konstrukcyjne wynalazki).
Co rok w pierwszy weekend listopada organizowany jest tutaj festyn z którego dochód przeznaczony jest w całości na utrzymanie ośrodka – takich festynów jest kilka, ale ten listopadowy jest szczególnie uroczysty.
Chyba przypadkiem zbiega się z czasem Zaduszek które w RPA nie są obchodzone.

M.O.T.H to nawet nie fundacja. To organizacja obywatelska której celem jest wspieranie (zarówno finansowe jak i fizyczne) pozostałych jeszcze przy życiu weteranów różnych wojen w których przyszło uczestniczyć żołnierzom starej armii RPA (SADF). Ponieważ państwa należące do “Wspólnoty Narodów” zobligowane były do walk w obronie granic mocarstwa brytyjskiego, do M.O.T.H należą również byli żołnierze RPA walczący w ramach Wojsk Alianckich oraz w ramach działań Armii Brytyjskiej (miedzy innymi działania w Korei, Wietnamie czy na Falklandach.
Organizacja założona została w 1927 roku przez Charlesa Evandena i działa do dnia dzisiejszego.

tablica

M.O.T.H nie dostaje od rządu ani grosza. W całości jest utrzymywana z datków od ludzi i akcji mających na celu zbiór funduszy.
To, że rząd się nie dokłada w sumie nie dziwi. M.O.T.H to symbol starego porządku – statut organizacji jasno określa, kto może być jej członkiem. Przełomowa data to data upadku apartheidu – rok 1994, kiedy obowiązkowa dla każdego obywatela SADF została rozwiązana i zastąpiona obecną, dobrowolną, utrzymywaną przez obecny rząd armią (SANDF).
Ale M.O.T.H nie odcina się od nowego porządku.
To, czego chce uniknąć, to dołączania w swoje ranki najemników, którzy zdecydowali się walczyć w działaniach wojennych obcych krajów – nie zawsze moralnie nobliwych (czego konstytucja RPA wyraźnie nie zabrania).
Dlatego dołączenie do M.O.T.H członka SANDF jest możliwe, ale regulowane osobnym załącznikiem.

To co mnie natomiast zaskoczyło, to porządek i czystość ośrodka oraz główna część festynu – marsz weteranów.
Małe, jedno i dwupokojowe domki są bardzo dobrze utrzymane, dookoła każdego z nich zadbany trawnik i klomby z kwiatami.
Elewacje budynków i okna też bez zarzutu – świadczy to tylko o jednym, organizacja ma z czego utrzymać ośrodek.
Co w zestawieniu z tym co robi rząd RPA, gdzie jeszcze bardziej niż w Polsce każdy pcha się do przysłowiowego “koryta” tworzy swoisty zgrzyt.
Najwyraźniej M.O.T.H nie ma problemu z korupcja. Może po prostu zarząd ma wyższe niż przeciętną morale.
A może coś im n to nie pozwala.
Co? Duma, honor…

marsz2

Bo własnie tę dumę i honor zobaczyłam podczas marszu weteranów.
Grupa staruszków niosąca proporce, orkiestra dęta – nieco już młodsi weterani.
Wspierani przez lokalnych harcerzy. Weterani II Wojny Światowej (bo weteranów I chyba już niewielu zostało przy życiu), weterani Wietnamu czy Palestyny…
Sama RPA nie brała udziału w tych wojnach.
Tylko ludzie, którzy za punkt honoru uznali walkę za Koronę Brytyjską. Swoją-nie-swoją ojczyznę.
Która częstokroć ich się pozbyła dając bilet w jedna stronę.
Jest taka piosenka irlandzkiego zespołu Pogues która zawsze mnie wzrusza – “Waltzing Matilda”, stworzona jako memoriał dla żołnierzy australijskich poległych w Gallipoli…
Zapomniani bohaterowie zapomnianych wojen.
Cudzych wojen…
To ona brzmiała mi w uszach przez pawie cały dzień, podczas marszu i podczas zwiedzania ośrodka…

Slowa Wlaltzing Matilda tutaj

Tę samą dumę widziałam w maleńkim muzeum pełnym wojennych eksponatów, popiersi generałów, karabinów i łusek po nabojach… pośród nich znalazła się nawet stara flaga RPA…
Te przedmioty opowiadały historię, ale nie jest historia RPA jaką przeczytamy w nowych książkach.
To stara, zapomniana historia, zepchnięta gdzieś na dno szuflady. Ale historia prawdziwa i często bolesna.
Nie chce porównywać starej i nowej historii.
Stara historia miała swoje niechlubne białe plamy.
Nowa też na nie pracuje…

czolg

Na terenie wioski znajduje się bojowy helikopter Aerospatiale SA330C Puma, samolot bojowy Lockheed Ventura GRV, czołg M4, i kilka dział.
Tylko czołg jest ogrodzony, reszty można dotknąć, wspiąć się do środka, popatrzeć przez celownik – w połączeniu z ekspozycja starych samochodow, raj dla miłośników staroci i… dla dzieciaków.
Po dokonaniu niewielkich zakupów na kramikach wracamy do domu.
Ja, bogatsza o nowe spojrzenie na historię RPA…
Poniżej galeria zdjęć – to tylko cząstka tego, co zobaczyliśmy.

Advertisements

2 thoughts on “Bractwo Blaszanego Kapelusza – czyli pozaduszkowe refleksje

  1. Widziałem podobne wioski seniorów w stanach, Świetna sprawa dla staruszków, adorują się na wzajem, bujają kadilakami po restauracjach i szpitalach. Ciekawe jak tam będą traktowani nasi weterani Iraku i Afganistanu? Bo póki co to słabo to widzę…

    • No cóż – to chyba zależy od tego jak warunki nasz rząd negocjował… No bo nasi walczyli przecież w ramach jednostek wojsk polskich (z tego co wiem Polacy nie maja prawa walczyć w obcych formacjach) – wiec nasz rząd chyba zostanie z ta żabą, chyba, ze przewidział jakieś korzyści dla naszych zolnierzy… Ja tez trochę słabo to widzę, bo nasz rząd specjalnie przewidujący nie jest…

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s