Pistorius Saga – Reeva: czasem się Ciebie boję…

Wygląda na to, że prokuratura zaczyna powoli uzyskiwac to, czego do tej pory brakowało w śledztwie Oskara Pistoriusa – motyw.
Bo do tej pory, wszystko było oparte na spekulacjach.
Wczoraj zanalizowano rozkodowane telefony i iPady Reevy i Oscara.
To, co zawierają telefony – a głównie wiadomości wymienione pomiedzy Oscarem i Reevą – może na dobre pogrążyc Pistoriusa.
W kilku wiadomościach Reeva pisze (luzne tlumaczenie – slyliści i zawodowi tłumacze – prosze, nie komentujcie):
„W 99% czynisz mnie szczesliwa, i jestesmy naprawde świetną parą. Ale nie jestem jakąś suką, starąjacą sie wszystko Ci zepsuc.”
„Jestem dziewczyną, ktora się w Tobie zakochała, ale jestem też dziewczyną, po której depczesz gdy jestes w gownianym humorze. Warczysz na mnie i mowisz, że drażni Cie moj glos i akcent.”
Staram się, abyś był szczesliwy, a ty w zamian fundujesz mi ataki histerii.”
„Z nikim nie flirtuję. Robi mi się niedobrze, kiedy coś takiego sugerujesz. Czasami się ciebie boję”
W innej wiadomości, Oscar jest zazdrosny o z Reeve z powodu jej zachowania na imprezie, podczas którego Reeva wyszla wcześniej – właśnie przez zachowanie Oscara.
„Patrze, jak dotykasz jego ramienia, a mnie ignorujesz. Jasne, że się zdenerwowałem.”

Zdjecie: (Kim Ludbrood, AFP)

Zdjecie: (Kim Ludbrood, AFP)

Oscar Pistorius płakał podczas zeznania. No cóż – ma powody… Choć same wiadomości nie sa drastyczne i nie maluja obrazka nieszcześliwej pary (wręcz przeciwnie, wiekszość z nich to zwyczajowe ćwierkania młodej pary), na pewno potwierdzają to, co do tej pory zaprezentowali jego znajomi. Oscar Pistorius to temperamentalny, zazdrosny, nieodpowiedzialny facet – a to już o krok od stwierdzenia, ze w fazie zazdrości mógł zastrzelic Reeve. Moze nie z premedytacja, i nie z bezpośrednim zamiarem morderstwa. Ale to na pewno nie usprawiedliwia skutków.
Przypomniało mi sie stare powiedzenie – „człowiek strzela, a Pan Bóg kule nosi”.
W tym przypadku chyba Diabeł, a nie Pan Bóg…

Dzis dalsza analiza zawartości telefonów. Ciekawi mnie, jak do zawartych w nich informacji ustosunkuje się Barry Roux, obronca Pistoriusa. Czy uda mu sie wzbudzic wątpliwości co do wiarygodności SMS’ów?
Wg mnie, te wiadomości znacznie bardziej pogrążają Pistoriusa niz zeznania swiadków. Co jeszcze zawierają telefony?

Wiecej o procsie Pistoriusa na News24

Reklamy

4 thoughts on “Pistorius Saga – Reeva: czasem się Ciebie boję…

  1. Cóż obrońca może uznać, że smsy nie są dowodem na to, że Pistorius mógł zabić Reevę. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby wiarygodność smsów została przez niego podważona z racji tego, że mogły być napisane w afekcie i nie są w stanie w pełni odzwierciedlić relacji między zamordowaną a oskarżonym. A z drugiej strony, w każdym związku bywają lepsze i gorsze chwile, co nie jest zazwyczaj powodem do mordowania siebie nawzajem. Ale to są tylko moje domysły. Co zrobi obrońca okaże się już niedługo.

    • Dokladnie o to mi chodzi – chocby nawet za przeproszeniem „dawala na prawo i lewo” to on nie mial prawa jej skrzywdzic.
      Troche to ironiczne – bo to co usprawiedliwia zazdrosc i sceny (ktore byc moze jej robil) moze byc jego gwozdziem do trumny…

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s