Oribi Swing – najwyższa huśtawka na świecie

Znacie utwór Baza Luhrmanna „Sunscreeen Song„? Bardzo mądry utwór, choć raczej nie piosenka. Raczej szereg mądrych rad z podkładem muzycznym.
W pamięci utkwiło mi zwłaszcza jedno zdanie – „każdego dnia, zrób coś czego się boisz”. Ja za jednym zamachem wykorzystałam chyba limit roczny. Albo i więcej…
Skok na bungee nigdy nie był  moim „wiadrze życzeń”. Nie bardzo mi się podobał pomysł dyndania i podskakiwania na linie głową w dół. Zawsze mi się wydawało, że skończy się to puszczeniem mało fotogenicznego pawia i to bynajmniej nie ze strachu.
Raczej z przyczyn grawitacyjnych.
Ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, że alternatywą dla bungee może być huśtawka. Nie taka zwykła huśtawka. Ale huśtawa na klkadzieiąt metrów. Po raz pierwszy z takiej huśtawki skoczyłam w Soweto. Na jednej z wież Orlando jest platforma, na któą wjeżdża się windą. Pomiędzy wieżami lina, na środku której wisi huśtawka. Aby z niej skoczyć podciąga się ją do platformy, upina delikwenta w uprzęż i już nie głową ale nogami w dół huziaaa!!!!!

Nie bardzo wiem, co spowodowało, że nie poczułam przy tym jakiejś specjalnej dawki adrenaliny. Owszem, był dreszczyk, ale nie za duży. Może huśtawna za mała? Bo ta w Orlando ma marne 100 metrów, przy czym leci sie tylko 30 metrów.
A może fakt, że byłam wtedy w kilkudniowej ciąży o któej oczywicie nie wiedziałam, przytłumił moje zmysly?
Tak czy siak, huśtawka dalej pozostała na liście – ale postanowiłam, że następnym razem będzie to huśtawna w Oribi Gorge, najwyższa na swiecie. No i własnie kilka dni temu, przy pobycie na południowym wybrzeżu ponownie postanowiłam spróbować.
IMG_0427

Pojechaliśmy więc z samego rana do Oribi. Huśtawka mieści się nad wąwozem – z platformy dla skaczących do dna wąwozu jest 165 metrów. To tak, jakby skakać z ponad 50 metrowego wieżowca… Lina ma długośc ok 100 metrów – choć spadek swobodny (czyli dopóki nie poczuje się szarpnięcia liny) trwa tylko kilka sekund, zdaje się to być najdłuższe kilka sekund w życiu…
Stojąc na platformie czułam ciężar liny, ta lina ciągnie w dół tak silnie, że skok w przepasćprawie nie jest konieczny. Wystarczy, że osoba asystująca przy skoku odepnie linę zabezpieczającą, utrzymać się na platwormie jest bardzo ciężko. Decyzja o skoku jest więce de fakto podejmowana przy odpięciu liny, nie w momencie rzucenia się w przepaść 😉
Przyznam szczerze, że tym razem wszystkie moje instynkty broniły się przed tym skokiem. Bardzo niepewnie podeszłam do brzegu platformy i dałam się odpiąć. Patrząc na video, wydaję się być chyba dość spokojna, ale to spokój skazańca, któy wie, że w pewnym momencie nie ma już odwrotu… Gdybym miała czas, pewnie skuliła bym się do pozycji płodowej. Odliczanie – 3, 2, 1… Szarpnięcie liny i skok, choć tak naprawdę to chyba nie skok tylko spad…
Patrzę w górę – lina wydaje siębyć zawieszona w niebie, nie widać punktu zaczepienia… Opanowanie przychodzi po chwili lotu, dziwne, że człowiek wtedy przestaje się denerwować.
To chyba świadomość, że wtedy nie masz wpływu zupełnie na nic… Rozkładam ręce jak skrzydła – teraz to wspaniałe uczucie.
Po kilku chwilach czuję szarpnięcie liny. Nie wiem, kiedy zazwyczaj następuje zerwanie liny (w nielicznych przypadkach gdy następuje), ale pewnie wtedy. Ale wtedy nie czuję już strachu.
Szrpnięcie liny to jak poczucie dna pod nogami i odbicie się od niego. Teraz już się huśtam i robię zdjęcia, rejestruję to, co dookoła… Piękno przyrody, szumiący wodospad. Skały, które są tak blisko.
Po kilku chwilach któe nawet nie wiem ile trwają jestem podciągana w górę.
Uffff… Co to był za skok! Przeżyłam!

Advertisements

13 thoughts on “Oribi Swing – najwyższa huśtawka na świecie

  1. wygląda to niesamowicie! i rzeczywiście, ma się wrażenie, że jesteś dziwnie spokojna przed skokiem 😉 gratuluję opanowania, bo ja bym pewnie urządziła cały spektakl, przepełniony paniką, zanim pozwoliłabym sobie na chwilę tego typu przyjemności 🙂

  2. Super blog. Moim zdaniem musisz więcej komentować. Wtedy zbierzesz linki. Ilość linków jest ważna. Czym więcej linków, tym blog lepszy. Ja komentuję bardo dużo, jak widzisz.

    • Adelciu – piszesz bloga? Dobrze byloby gdybys podala linka, bo bez niego nikt do Ciebie nie trafi 😉
      Poza tym – nie ilosc komentrarzy sie liczy, tylko raczej jakosc… Bloga i komentarzy. To tak moim skromnym zdaniem. Pozdrawiam!

      • Mój blog jest na wordpressie.com. Jest to bardzo trudny system. Nie wiem jak zrobić go tak pięknym i kolorowym jak twój? W sieci nie ma podręczników na ten temat.

        • Napisz na priv (z linkiem do bloga) to Ci podpowiem. Ja mam wykupione CSS upgrade, ale do tego trzeba troche znac HTML. Bez CSS tez sie obejdzie, ale nie mozesz zmieniac wygladu szablonow. Wszystko to kwestia odpowiedniego szablonu do tego, co chcesz pokazac.

  3. Bungee również nigdy nie wydawało mi się zbyt atrakcyjne. Zwsze chciałam skoczyć na spadochronie, a teraz chętnie na tej huśtawce 🙂
    Gratuluję odwagi !!! pewnie przeżycie niezapomniane 🙂

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s