Festiwal Ostryg i inne – jak sprytne kobitki ratowały kotwicę

Kilka dni temu do sennego o tej porze roku, nadmorskiego miasteczka Knysna, które na około tydzień w lipcu ożywa z powodu popularnego Festiwalu Ostryg, zawinął okręt minowy Marynarki Wojennej RPA.
Knysna to jedno z najbardziej popularnych miasteczek na Trasie Ogrodów (która sama w sobie jest kawałkiem raju w Afryce). Słynie z pięknych widoków, otwartej na ocean laguny do której wejścia chronią majestatyczne klify znane jako Głowy Knysny (Knysna Heads) w okolicy których rozbiło się wiele statków (punkt numer 1 na liście, jeśli wybieracie się w te okolice) oraz właśnie z festiwalu ostryg. Jeszcze nie tak dawno działała kolejka parowa Outeniqua Choo-Tjoe, którą można się było udać w kilkugozinną podróż z George do Mossel Bay, ale niestety ze względu na osunięcia gruntu większość trasy została zamknięta.
Outeniqua-choo-tjoe11
Marynarka Wojenna RPA już o 30 lat zaangażowana jest w życie miasteczka i organizację wydarzyń sportowych i kulturalnych i tym razem nie było inaczej.
Festiwal Ostryg po raz pierwszy został zorganizowany w roku 1983 jako metoda na przyciągnięcie do Knysny turystów w mało popularnym okresie afrykańskiej zimy.
Jest wydarzeniem zarówno sportowym jak i kulinarnym – głównymi punktami programu są turnieje rugby, golfa, kręgli, a także maratony oraz wyścigi rowerowe.
No i aby nazwa nie pozostała bez kozery, odbywają się także zawody w jedzeniu ostryg!
Jeśli ktoś nie ma zamiaru brać udziału w zawodach, to i tak ostryg może najeść się do syta w dowolnym tempie, bo biorące udział w festiwalu restauracje przygotowują swoje flagowe ostrygowe dania w przeróżnych formach – degustacja których, w zależności od rodzaju biletu, jest wliczona w cenę lub płatna.

Oysters1
Dochód z festiwalu przeznaczony jest na cele charytatywne oraz promocję miasta.
Do Knysny ściągnęły spore grupy ludzi, głównie rodzin z dziećmi aby wziąć udział w zawodach, albo przynajmniej popatrzeć, odwiedzić różnonakie stragany i generalnie taniej niż zwyczajowo w restauracjach – po prostu do zudzenia najeść się ostryg. Podczas 10 dni trwania festiwalu spożywa się 200 tysięcy sztuk!
Okręt Marynarki RPA był dodatkową atrakcją, wiele osób mających chęć obejrzeć okręt kręciło się w okolicy portu, więc i my tam się udaliśmy.
Prawie możliwe było obejrzenie okrętu od środka… No ale prawie robi wielką różnicę…
Niestety, gdy dotarliśmy na miejsce okazało się, że nie możemy wejść na pokład, bo… załoga okrętu tu i ówdzie dała ciała, gubiąc w porcie kotwicę.
Kotwica taka lekka nie jest, waży chyba z kilkanaście ton, trzeba było więc na prędce (coby okręt na jednej kotwicy nie obijał się o brzeg) zorganizować akcję odnalezienia i wyłowienia kotwicy.
Na miejsce zawezwana została brygada Specjalistów od Przypadków Beznadziejnych, składająca się z nurków, którzy mieli za zadanie odnaleźć i zamocować kotwicę na linie oraz kilku osób wspomagających działania. Po odnalezieniu i zamocowaniu kotwicy na linie, załoga okrętu miała za zadanie kotwicę podciągnąć i odpowiednio zakotwiczyć ponownie okręt.
Z punktu widzenia osoby płci żeńskiej, miło było popatrzeć, jak trzy kobitki, dwie w cywilu i jedna w mundurze, dyrygowały grupą facetów w całej tej akcji ;-)))

Advertisements

3 thoughts on “Festiwal Ostryg i inne – jak sprytne kobitki ratowały kotwicę

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s