Pistorius saga – Oscar skazany!

No i stało się. Oscar Pistorius został skazany. Na maksimum 5 lat za zabójstwo (co oznacza, że prawdopodobnie wyjdzie na wolność po połowie wyroku za dobre sprawowanie), oraz na 3 lata w zawiszeniu za oddanie strzału przez nieuwagę w restauracji.

Wydając wyrok, sędzia wzięła pod uwagę między innymi to, czy Pistorius podda się w więzieniu resocjalizacji, czy raczej ono go zdeprawuje, oraz czy dla społeczeństwa większą korzyścią będzie jego pobyt w więzieniu czy na wolności. Oczywiście nie pomijając wagi czynu który popełnił. To dużo, czy mało?
Aby odpowiedzieć na to pytanie podsumujmy fakty.
W dniu 14 lutego we wczesnych godzinach porannych Oscar Pistorius zastrzelił swoją dziewczynę, Reevę Steenkamp.

Serię wpisów o tym wydarzeniu znajdziecie tutaj.
Oddał cztery strzały przez zamknięte drzwi łazienki. Trzy z nich śmiertelnie raniły Reevę.
Oscar twierdzi, że nad ranem usłyszał hałas w łazience. Wiedząc, że w toalecie znajduje się okno, przez które do mieszkania może dostać się włamywacz, niewiele myśląc, oddał strzały. Dopiero później zorientował się, że zamiast włamywacza, w toalecie znajdowała się Reeva.

Prokuratura (w postaci niezwykle doświadczonego Gerrri Nel’a) oskarżyła Oscara o zabójstwo z premedytacją. Próbowała dowieść, że związek Oscara i Reevy przechodził trudną fazę zazdrości i wynikających z niej kłótni. Dodatkowym argumentem była fakt, że Oscar oddając strzały do osoby (ktokolwiek by się tam znajdował) przez zamknięte drzwi łazienki, powinien był się spodziewać, że ta osoba zginie (zasada dolus eventualis).
Obrona (reprezentowana przez równie doświadczonego Barry Roux’a) dowodziła, że Oscar sądził, że za drzwiami znajduje się włamywacz, a biorąc pod uwage sytuację w RPA (odsetek rozbojów i włamań jest tu jednym z najwyższych na świecie, a w morderstwach RPA „przegania” jedynie kilka krajów Ameryki Południowej dotkniętej wojnami gangów narkotykowych) działał w obronie własnej.
Oraz, że zamiar pozbawienia życia osoby za drzwiami (postrzeganej przez Pistoriusa jako śmiertelne zagrożenie) nie jest tożsamym z zamiarem pozbawienia życia Reevy. Wnosiła oczywiście o uniewinnienie.
Proces Oscara Pistoriusa przyciągnął uwagę mediów na całym świecie, przez wielu porównywany był do procesu OJ Simpsona. Ale nie tylko dlatego, że brał w nim udział celebryta.
Również dlatego, że ewidentnie można było dostrzec ostrą rywalizację pomiędzy dwiema ikonami systemu sprawiedliwości w RPA – Gerie Nel’em i Barry Roux’em.

Wszystko z udziałem sędzi-kobiety, wychowanej w Soweto, do tej pory uważanej przez wielu za dzielnicę biedoty i siedlisko zła, aktywną członkinię ligi kobiet w RPA.
Mimo, że Thikozile Masipa nie została wybrana jako sędzia w tej sprawie z uwagi na płeć, czy pochodzenie, ale raczej na duże doświadczenie, to jednak faktu pochodzenia i płci nikt nie ignorował. Publika spodziewała się więc surowego wyroku.
Tymczasem sędzia zaskoczyła wszystkich i wydała niezwykle kontrowersyjny wyrok.
Oczyściła Pistoriusa z zarzuty morderstwa z premedytacją (oddalając zasadę dolus eventualis, gdyż wg niej nie odnosiła się do Reevy), ale nie uznała również wersji obrony.
Sędzia Thokozile Masipa uznała, że chociaż Oscar nie działał z zamiarem pozbawienia życia Reevy, to jednak zachował się niezwykle nieodpowiedzialne i karygodnie oddając strzały przez zamknięte drzwi, nie upewniając się, czy osoba za drzwiami stanowi realne zagrożenie.
I wydała wyrok skazujący Oscara Pistoriusa winnym „zawinionego zabójstwa”. Jest to zarzut pośredni pomiędzy wersją prokuratury i obrony, bo dalej czyni Oscara winnym śmierci Reevy, choć rozpoznaje, że nie była ona celowa i zamierzona. Zarzut ten nie ma odpowiednika w prawie polskim w odniesieniu do morderstwa czy zabójstwa, ale jest nieco podobny w działaniu np. do pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Jest to więc ciężki zarzut, za który Pistoriusowi groziło do 15 lat. Minimalna kara nie jest przewidziana – zastosowanie więc tej kwalifikacji sprowadziło na sędzię Masipę gromy – również dlatego, że zasada dolus eventualis odnosić się ma do śmierci osoby, niekoniecznie tej, której mogły dotyczyć zamary zabójcy.
Ale czy jednak zastosowanie dolus eventualis bez odniesienia do osoby jest sprawiedliwe? Miałabym tu wątpliwości, bo pośrednio wykluczałaby ona prawo do obrony kogoś, kto został zaatakowany.
Ja zgadzam się z sędzią co do kwalifikacji czynu jako „zawinione zabójstwo” ale szokuje mnie fakt, że nie jest za nie przewidziana kara minimalna.
Prokuratura zażądała 10 lat, co jest dość niskim oczekiwaniem, ale najwyraźniej Gerrie Nel zdał sobie sprawę, że na więcej po prostu nie pozwalają oczekiwać przedstawione dowody…
Obrona wnosiła o 3 lata „aresztu domowego” w specjalnym ośrodku, a nawet w… domu swojego wujka (!) co w ogóle byłoby jakąś parodią a nie karą.
Media obiegły zdjęcia domu wujka Pistoriusa – oto on!

Czy więc Pistorius poniesie karę adekwatną do swojego czynu?
Wydanie wyroku to naprawdę jeszcze nie koniec, gdyż napewno nastąpi apelacja. Ale tak, czy inaczej kara wydaje się niska, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę wersję Pistoriusa.
Bo nieodłączną zasadą posiadania i użycia broni, nawet w przypadku oddania strzałów w obronie własnej jest identyfikacja obiektu.
A ta nie nastapiła z prostych przyczyn. Drzwi toalety były zamnknięte.
Pistorius więc nie miał prawa strzelać w tej sytuacji. Strzelił i zabił niewinną osobę.
Stracił wszystko. Karierę, pieniądze, pozycję. Ale Reeva w wyniku jego działania, które nie jest usprawiedliwione nawet sytuacją straciła życie.
To dlatego kara jest zbyt niska. 5 lat to bardzo niewiele, biorąc pod uwagę konsekwencje które nastąpiły.
Jeśli chodzi o oddanie strzału w restauracji, tutaj zgadzam się z wyrokiem sedziny – ale nie dlatego, że Oscar Pistorius wcześniej nie popełnił podobnego przestępstwa.
Raczej dlatego, że osoba podająca pistolet (kolega Pistoriusa) powinna była opróżnić magazynek – właśnie po to, aby uniknąć takie systuacji.

Relacja z wydanie wyroku: http://www.news24.com/SouthAfrica/Oscar_Pistorius/Live/LIVE-Pistorius-learns-his-fate-20141021

Reklamy

4 thoughts on “Pistorius saga – Oscar skazany!

    • Wydaje mi sie, ze Prokuratura po prostu zbyt ambitnie podeszla do sprawy na sile usilujac udowodnic morderstwo, podczas gdy za nieuzasadnione uzycie broni, ktore w przypadku strzalow przz zamkniete drzwi do niezidentyfokowanego czlowieka mozna byloby zinterpretowac jako napad z bronia mialby szanse na wyzszy wyrok. Ale tak to jest gdy ambicje biora gore nad rozsadkiem…

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s