Farmy rozrywki – czyli obcowanie z przyrodą dla mieszczuchów

Wspominałam już przy kilku okazjach, że życie rozrywkowe w RPA toczy sie wokół parków i centrów rozrywki, którymi czasem są pobliskie centra handlowe, a czasem specjalne obiekty, gdzie na przestrzeni kilku hektarów znajdziemy dziesiątki restauracji, barów i innych atrakcji.
Podobnie ma się sprawa w przypadku rozrywek „outdoorowych”.
Choć w RPA na pewno nie brakuje miejsc obdarzonych naturalnym pięknem, z mnóstwem szlaków, zalewów i tam (bo jezior tu niewiele) to jednak faktem jest, że wiele z nich położone jest w rejonach odległych kilkaset kilometrów od głównych miast.
Jest to więc niejakie utrudnienie, gdy chce się obcować z przyrodą jedynie przez parę godzin, bo na wiecej nie ma czasu.

Dla zaganianych mieszczuchów jest więc rozwiązanie – są nim farmy turystyczne i rozrywkowe. Zazwyczaj niewiekie  (jak na farmy w RPA), kilkunasto hektarowe przestrzenie, na których znajdzie sie zagroda dla zwierząt domowych, które dzieciaki mogą pogłaskać i nakarmić, stajnia z końmi (zwykle są to już starsze konie, które nie biorą udzialu w wyścigach czy wycieczkach, ale świetnie nadają sie na przejażdzki dla dzieci i niezbyt obytych z końmi dorosłych. Dla dzieciaków takie farmy mają nawet specjalny program zabaw i kluby wakacyjne.

rietvlei-kids
No i jeszcze kilka tam albo zalewów, w których za opłatą można łowić ryby (wypuszcza się je po złowieniu). Oprócz tego kilka szlaków rowerowych oraz spacerowych, całe mnóstwo namiotów do wynajęcia na różnorakie imprezy i placów zabaw dla dzieci.
Nie obyło by się też bez kilku niewielkich restauracji i sklepików w których można zakupić specjalnie przygotowane kosze piknikowe aby całe bractwo wyżywić.
Można by tę całość porównać do gospodarstwa ekoturystycznego, tyle, że na sterydach…

 

Tak więc w ostatni wekend wybraliśmy się do Rietvlei Farm, na południu Johannesburga. W planach było łowienie ryb (Duży i jego kolega z pracy) i jeżdżenie na rowerze oraz spacery po okolicy (ja i Młody). Dotarliśmy w piątek wieczorem, rozbiliśmy namiot i panowie się wzięli za łowienie, bo najlepiej karp podobno bierze w nocy.
Ja po paru rundkach wokół tamy (już było ciemno i dalej sama się bałam, w końcu to Johannesburg „samo zło” :-)) trochę sie nudziłam.
Na szczęście kolega Dużego zabrał synka, więc i Młody miał rozrywkę – bez winy więc zabrałam sie za nadrabianie zaległości w czytaniu blogów ;-).
Gdy szykowałam sie spać, dobiegły mnie podekscytowane głosy obu młodych. „Jiba, jiba, tata złowił jibe!”
Trudno mi bylo uwierzyć, że mój swieżo upieczony wędkarz coś złowił, ale biorę aparat na wszelki wypadek i idę robić zdjęcie tej „jibie”. Ryba jest, całkiem okazałych rozmiarów. Potem jeszcze druga i trzecia.

rietvlei1

Kolega Dużego łowi całą noc, dwóch młodych razem z nim.
Jak na prawie nieprzespaną noc Młody następnego dnia ma wyjątkowo dużo energii. Bierzemy rowery i jedziemy na szlak. Po kilkuset metrach jazdy drogą szlak zmienia się w leśną ścieżkę i okazuje się szlakiem MTB – nie na siły Młodego, który jeździ jeszcze z dodatkowymi kółkami.
Wracamy, a potem już sama pokonuję kilkanaście kilometrów po śliskim po deszczu, usianym sękami leśnym gruncie. Jest pięknie!
Po bliższym kontakcie z sękatym podłożem i kilkoma prawie-kontaktami z okolicznymi drzewami, stwierdzam, że jak dla mieszczuchów szlak jest całkiem, całkiem wymagający… A może to ja wyszłam z wprawy…
Po powrocie ze szlaku z Dużym i obydwoma młodymi, naszym i kolegi, idziemy na pizzę. Jak na tego typu miejsce jest wyjątkowo dobra, z pieca a nie z mikrofali.
Po południu Młody zaczyna padać z nóg, zbieramy się wiec do domu. I choć ani łowienie rym ani eko-farmy to nie do końca moja działka, to na pewno tu wrócimy 🙂
Ja dla samego szlaku MTB!

Reklamy

9 thoughts on “Farmy rozrywki – czyli obcowanie z przyrodą dla mieszczuchów

  1. Pingback: Klein Kariba – czyli raj dla mieszczuchów | Blondynka w Krainie Tęczy

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s