Latajace lisy – czyli spotkanie z Batmanem

Indonezja powitała nas deszczem. Po spędzeniu dwóch nocy w Seminyak na Bali, która w zasadzie nas rozczarowała (tłumy ludzi i wszedzie agresywni sprzedawcy – Bali opiszę przy innej okazji), udaliśmy się do Labuan Bajo na wyspie Flores. Stamtad mieliśmy udać się na trzydniowa wycieczkę, której punktem kulminacyjnym miała być obserwacja waranów, znanych także pod nazwa smoków komodo.
Z lotniska odebrał nas Jeffrey Buana – po załatwieniu krótkich formalności byliśmy już na jego łodzi. Jeffrey oddał nas pod opiekę swojego brata, Sangi.
Łódź była spora, dwie kabiny z podwójnymi, piętrowymi łóżkami oraz dwoma dekami, dolnym i górnym. W zasadzie wystarczajaco duża aby pomieścić ośmioosobowa grupę, choć wtedy byłoby trochę problemu z wygodnym umieszczeniem bagaży, tak aby nie zawadzały. My byliśmy tylko we trójkę.

Boat

Pierwszy dzień upłynał nam na zwiedzaniu plaż w drodze na wyspę Rinca, gdzie mieliśmy zobaczyć warany oraz nurkowaniu. Niestety nie udało nam się zobaczyć żółwia ani manty, ale i tak było bajecznie kolorowo. Trochę obawialiśmy się o młodego, ale świetnie poradził sobie z maska.
Trochę spanikował tylko raz, gdy wciagnał troche wody przez rurke, ale za chwilę  był znów gotowy do akcji.
Pod wieczór Sangi zacumował łódź w pobliżu wyspy Kalong. Żyje na niej duża populacja żywiacych się owocami nietoperzy, które ze względu na swój rozmiar nazywane sa tutaj „latajacymi lisami” (kalong – flying foxes). Sama wyspa nazywana jest również Flying Fox Island. I choć nurkowanie i ogladanie rafy było bardzo przyjemne, zwłaszcza dla Młodego, to musze przyznać, że obserwowanie zrywajacych sie do lotu i krażacych dookoła wielkich nietoperzy bije je na głowę. Choćby dlatego, że niewiele jest tak dużych kolonii nietoperzy. Rafy, póki co, jest więcej. Nietoperze o zmroku zrywaja sie do lotu i przemierzaja kilkanaście kilometrów na sasiednie wyspy w poszukiwaniu owoców. Wracaja przed świtem, pomiędzy 4 a 5 rano. Całe widowisko trwa ok godzinę, obserwuje je zazwyczaj kilka łodzi. Z jednej z nich dochodziła muzyka z Batmana 🙂 My mogliśmy się bez niej obejść, ale Młodemu sie podobała.

IMG_2155

Po obejrzeniu nietoperzowego spektaklu kapitan zacumował łódź na noc. Wieczór był upalny, i w końcu mimo obaw przed komarami w środku nocy otworzyliśmy drzwi od kabiny. Miałam lekkie mdłości, spowodowane chyba kołysaniem i nie mogłam spać, więc wyszłam na pokład się przewietrzyć. Na wodzie co chwilę rozbłyskiwały maleńkie iskierki. Na początku wzięłam je za refleksy świata, ale noc beła bezksiężycowa, a łódź tonęła w ciemnościach. Wygląda na to, że mieliśmy szczę ście zobaczyć fosforyzujący gatune k planktonu. Nie było go wiele, ale nawet niewielka ilość sprawiła nam frajdę!

Poniżej krótki film z latajacymi lisami 🙂 z YouTube (nasz nie jesta taki ładny ;-(

A teraz kwestie organizacyjne

– wycieczkę do Komodo najlepiej organizować na miejscu, w Labuan Bajo. Będziecie mieli wtedy najlepszą skalę porównawczą

– za wynajem łodzi zapłaciliśmy 6.850.000 rupii indonezyjskich (ok 570 USD) – wycieczka 3d/2n (w zasadzie to 2.5 dnia, bo tego samego dnia wylatywaliśmy, ale za całe 3 dni cena jest ta sama).

– w cenę wliczone jest jedzenie i wszelkie pozwolenia na żeglowanie, cumowanie etc – było nas na tej łodzi tylko troje (nasza dwójka i Młody).

– łódź jest duża, ma dwie kabiny i może bardzo wygodnie pomieścić 4 osoby lub nieco mniej wygodnie 4 pary. Starajcie się wynająć łódź klimatyzowaną (w miarę możliwości), bo noce są gorące – cena za łódź klimatyzowaną może być trochę wyższa.

– w zasadzie nie ma po co zostawać w Labuan Bajo, chyba, że macie sporo czasu. Ale nawet wtedy lepiej lecieć do Ende (i zobaczyć kolorowe wulkaniczne jeziora Kelimutu) albo na Lombok. My, z braku czasu wróciliśmy na Bali.

Reklamy

13 thoughts on “Latajace lisy – czyli spotkanie z Batmanem

  1. Rewelacyjne te nietoperze! Filmik to magia! W tym roku odpuściliśmy Flores (z Bali, która też nieco nas rozczarowała, udaliśmy się na Jawę), ale trzeba będzie tam wrócić! Pozdrawiam z deszczowej Norwegii!

  2. Ja pierniczę te nietoperze to szał … robi wrażenie… wierzę, że pewnie sam film nie oddaje tego co w realu!!! Świetne 🙂 Pomysł na wakacje na łodzi jest rewelacyjny. Dobrze mieć znajomego w tych rejonach i wysłać po ubicie ceny … jest taniej… praktykowaliśmy to na Filipinach 🙂 oni swoim zjeżdżają z ceny 😉

    • Moze kiedys damy rade, bo teraz juz jestesmy w RPA 😉 nie planowalismy w ogole Bali, ale nie da sie dotrzec do Komodo nie ladujac w Denpasar (albo ja niekumata…), wiec skoro juz musielismy sie tam zatrzymac, to postanowilismy choc obejrzec wyspe. No i nie chcielismy byc zbyt daleko od lotniska, stad Seminyak…

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s