Bananowa Republika – czyli jak się wyłgać z ludobójstwa

Omar al-Bashir to niezbyt przyjemny facet. Pod koniec lat 80-tych dokonał w Sudanie zamachu stanu i obalił demokratycznie wybrany rząd. Od tego czasu nieprzerwanie jest prezydentem, wybierany za każdym razem w „demokratycznych” wyborach. O tym jednak jak demokratyczne są jednak jego rządy, mogą świadczyć wydarzenia w latach 2000-2005 w Darfurze, gdzie w wojnie domowej zginęło ponad 400 tys osób. W 2010 roku Bashir został oskarżony przez ICC (International Criminal Court), który wydał także międzynarodowy nakaz aresztowania. Ale cóż z tego, skoro Sudan ma głęboko w… „poważaniu” cały ICC?

bashir

Tak więc Omar al-Bashir żył sobie jak pączek w maśle, tak jak wielu dyktatorów w innych krajach. Ale chyba woda sodowa mu uderzyła do głowy, bo zamiast dalej siedzieć cicho w Sudanie, postanowił przybyć na szczyt Unii Afrykańskiej do RPA.
Popełnił błąd? Gdzie tam!
On po prostu postanowił dać prztyczka w nos całemu zachodniemu systemowi sprawiedliwości.
Bo pomimo, że RPA uznała ICC jako międzynarodowego przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości (co zobowiązuje między innymi do wydania podejrzanego), to jednak najwyraźniej Bashir wiedział, że nie ma się czego obawiać.

Zaczęło się od stwierdzenia Juliusa Malemy, że jakimś nakazem aresztowania nie ma się co przejmować, bo jest on wynikiem planu kolonizacji Afryki przez imperialistów (!) – wręcz przeciwnie, Bashira RPA powinna… CHRONIĆ!
Ponieważ jednak Malema lubi pleść głupoty, to zignorowałam jego bełkot – w końcu RPA oficjalnie wspiera działania ICC i zobowiązała się do jego wydania we wcześniejszych umowach.
Jakież jednak było moje zaskoczenie, gdy dowiedziałam się, że Bashirowi udało się jednak „niepostrzeżenie” wymknąć z RPA. Ale czyżby naprawdę niepostrzeżenie? W końcu nie wymknął się przez „zieloną granicę” a przez tę w RPA nietrudno się ani wymnąć ani „wemknąć”, bo jest ona dość łatwa do sforsowania i niespecjalnie strzeżona. Bashir opóścił RPA z pompą należną przywódcy obcego kraju, używając wojskowego lotniska Waterkloof (tego samego, na którym wylądowała rodzina Guptów) i samolotu należącego do sił zbrojnych RPA…

Co na to rząd RPA? Ano nic.
Zarówno Zuma jak i Ramaphosa (zastępca Zumy i prawdopodobnie następny prezydent) milczą jak zaklęci i udają że o niczym nie wiedzieli.
A wg specjalistów od międzynarodowego prawa, zostało ono złamane trzykrotnie. Poraz pierwszy pozwalając Bashirowi do RPA w ogóle wjechać. Po raz drugi, pozwalając mu uczestniczyć w międzynarodowym szczycie tej rangi. I po raz trzeci, pozwalając mu na opuszczenie RPA.

Po Zumie w zasadzie tego się spodziewałam, w końcu nie zauważył jak mu z rządowych pieniędzy rezydencję budują, wiec specjalnie rozgarnięty nie jest.
Ale rozczarował mnie Ramaphosa, którego w sumie szanowałam.
I w zasadzie jedynym komentarzem rzucającym jakieś światło na sprawę „zniknięcia” Bashira z RPA jest „babol” Mugabe, w któym otwarcie twierdzi, że prezydent Zuma obiecał Omarowi al-Bashirowi, że nie zostanie w RPA aresztowany.
No i najwyraźniej z obietnicy się wywiązał…

Źródła:

http://www.theatlantic.com/international/archive/2015/06/omar-bashir-sudan-icc/395930/ 
http://www.news24.com/SouthAfrica/News/Zuma-assured-AU-al-Bashir-would-not-be-arrested-Mugabe-20150616
http://www.news24.com/SouthAfrica/News/SA-violates-international-law-once-twice-three-times-analyst-20150616

Reklamy

3 thoughts on “Bananowa Republika – czyli jak się wyłgać z ludobójstwa

  1. Jakaś farsa! Naprawdę ręcę mi czasem opadają, jak patrze na polityków. Tu czy tam, zależności, układziki, uprzejmości i zobowiązania, a prawo niech sobie gdzieś tam na uboczu leży…

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s