Studia w RPA

Co jakiś czas pytacie mnie o studia w RPA. Długo się zbierałam z tym tematem i tym razem zdecydowanie go nie wyczerpię.
W tekście podaję linki do źródeł z informacjami po angielsku – zachęcam do dokładnego przeczytania i zapewniam was, że jeśli nie jesteście ich w stanie zrozumieć bez tłumaczenia, to trudno będzie podołać studiom w RPA…
Po pierwsze – zasady przyjmowania kandydatów spoza rynku RPA nie są jednolite, tak samo z kosztami.
Trzeba więc za każdym razem kontaktować się bezpośrednio z instytucją którą jesteście zainteresowani i dopytywać o szczegóły.
O ile nie posiadacie międzynarodowej matury (albo studiów, w przypadku MBA) na pewno będzie potrzebne tłumaczenie polskich dokumentów i weryfikacja przez lokalną instytucję SAQA (proces taki sam jak przy podejmowaniu zatrudnienia w RPA).

Uniwersytet WITS

Kolejna sprawa to wiza – zanim podejmiecie studia, trzeba zadbać o całą „papierologię” bo nie da się tego wszystkiego ogarnąć będąc już na miejscu – nie można rozpocząć studiów na wizie turystycznej a później zmienić ją na studencką, niestety nie ma takiej opcji. Selekcji uniwersytetów należy więc dokonać w oparciu o dostępne informacje znalezione w sieci.

W rankinku najlepszych uniwersytetów na świecie znajdziecie w pierwszej 300-tce trzy uniwersytety w RPA:

UCT (University of Cape Town)

WITS (University of Witswatersrand)

Stellenbosch University

Powyższe uniwersytety są duże, bardzo dobrze rozwinięte, posiadają wiele fakultetów – praktycznie każdy znajdzie tam coś dla siebie.

Oprócz wymienionych, warto jeszcze rozważyć University of Pretoria oraz University of KZN w Durban – są mniejsze, ale obydwa dobre, szczególnie jeśli znajdziecie na nich coś dla siebie z zakresu „Development Studies” (studia dotyczące procesów społecznych, politycznych i fiskalnych i tego jak odnoszą się one do rozwoju i współpracy), oraz na Unwersytecie w Pretorii także z zakresu prawa czy medów. Dokładniejsze informacje w czym celuje dany uniwersytet j jeszcze kilka propozycji znajdziecie w rankingu BRICS, a o specyfice poszczególnych miejsc przeczytacie na stronie ISA today.

Po wybraniu uniwersytetu (lub wstępnie kilku z nich) należy oczywiście dokładnie zapoznać się z warunkami przyjęcia – wiele instytucji wymaga wizy studenckiej aby kandydata zarejestrować.
Dochodzi więc do nieco groteskowej sytuacji, gdzie aby otrzymać wizę, trzeba być zarejestrowanym studentem, a żeby się zarejestrować… no właśnie, trzeba mieć wizę.
Na szczęście wiele uniwersytetów idzie potencjalnym studentom na rękę (wszakże to źródło dochodu) i wydaje „promesy”, które są akceptowane przy aplikacji o wizę. Zanim uniwersytet takową promesę wyda, pobiera część opłaty i zazwyczaj dokłądnie weryfikuje dokumenty.

Kolejna sprawa, to czy warto brać pod uwagę pozostałe instytucje, te których jest w RPA tak wiele, a które nie znalazły się w rankingach? Moim zdaniem jest to duże ryzyko. Tak jak i w Polsce, wiele z nich nastawione jest na „produkowanie” dyplomów. Co rok z systemu edukacji w RPA wychodzą tysiące kandydatów z bardzo kiepskimi wynikami matur. Oni też chcą studiować, bo wydaje im się, że się na studia nadają… No i trafiają właśnie do takich podrzędnych uniwersytetów i szkół.

W takim podrzędnym miejcu, problem będzie nie tylko z niskim poziomem studentów, ale z równie niskim poziomem wykładowców, a także z systemem oceny – który nie dość, że ma ostatnie słowo (instytucje często nie muszą motywować przyznanych ocen ani nawet udowadniać, że sprawiedliwie oceniły studenta), to jeszcze dość często w ramach polityki „wyrównywania szans” dość jawnie preferuje studentów innych niż biali (co widać również w ocenach).
Potwierdzają to doświaczenia moim znajomych z tego rodzaju instytucjami.
Uważam więc, że nie warto ryzykować i jeśli już decydujecie się studiować w RPA, to mimo różnicy w kosztach warto wybrać porządny, renomowany uniwersyet.

Choć nawet wybór porządnej instytucji nie uchroni nikogo przed aspektami lokalnymi… Nie tak dawno studenci Rhodes University w Grahamstown protestowali przeciwko pomnikowi Cecila Rhodesa (symbol apartheidu, który ów uniwersytet ufundował…) a teraz studenci WITS od dwóch tygodni protestują przeciw podwyżkom opłat.
Protesty rozprzestrzeniły się już i na chwilę obecną protestują również studenci UCT oraz Uniwersytetu w Pretorii.
Oczywiście podczas protestów nie odbywają się żadne zajęcia (studenci skutecznie blokują dostęp zarówno wykładowcom ja i innym studentom).
Zapewne międzynarodowi studenci nie dostaną zwrotu pieniędzy za stracony czas…

Oto kilka zdjęć podsumowujących protesty studentów w RPA:

Studenci protestują przeciw wzrostom czesnego przed WITS

I na koniec wideo z protestów w Rhodes University

Tak więc – studia w RPA, choć ciekawe i wzbogacające kulturowo, obarczone są pewnym ryzykiem…

Źródła: News24, Twitter

Przeczytaj KONIECZNIE!

Koszty życia w RPA

Advertisements

4 thoughts on “Studia w RPA

  1. Niesamowicie ciekawy blog! Z powodów których nie umiem wytłumaczyć bardzo ciągnie mnie do SA i spedzam cale dnie i noce czytajac i ogladajac filmy na yt, wiec niesamowicie sie ciesze ze trafilem na Twoj blog 😀 keep up with the good work!

  2. Ojejku, u nich protest wygląda jak dobra imprezka 😉 Jeden z moich znajomych zastanawiał się nad wyjazdem na wymianę studencką do RPA ale ostatecznie wybrał USA

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s