Z plecakiem po RPA

O organizacji podróży po RPA (w różnych formach) już kilkakrotnie pisałam, głównie we wpisach „Pytania i Odpowiedzi”. Ale dalej zadajecie pytania na ten temat, zwlaszcza odnośnie bacpackingu po RPA, co znaczy, że albo nie docieracie do wcześniejszych wpisów, albo nie wyczerpałam tematu.
Poniżej więc jeszcze kilka odpowiedzi. W wiekszosci bedą sie tyczyć RPA. Jesli chodzi o reszte Aftyki, to ja z plecakiem przejechalam ok. 10 tys km (Kenia, Tanzania, Malawii, Mozambik, Zimbabwe, RPA) w roku 1995 jako mała, wiotka i młoda kobietka, do tego podróżowałam sama. Już wtedy się dało i backpackersow w Afryce było duzo 🙂
Jesli cos sie zmienilo, to chyba raczej na korzysc 🙂

RPA wbrew pozorom nie jest dla backpackersa trudnym krajem.
Hosteli i pensjonatów jest mnóstwo, to samo z polami namiotowymi, choc tutaj to raczej duże ośrodki niż pola, są też generalnie dostosowane pod turystów zmotoryzowanych. Do wielu hosteli z kolei można dojechac „Baz Bus’em” – mimo, że transport publiczny w RPA kuleje, to przeciętny wędrowiec z plecakiem ma jednak sporo możliwości.
Standard w duzych miastach w RPA (Johannesburg, Pretoria, Durban, Capetown) nie odbiega od zachodnio-europejskiego, w mniejszych miejscach porownywalny ze wschodnia Europa czy Azja. 

 1) Jak jest ze znajomością anglielskiego? Czy można się w miarę swobodnie porozumieć? Czy przyda się translator?

Język angielski w RPA jest jednym z oficjalnych języków. Jest także drugim językiem dla większości mieszkańców. Translator nie będzie potrzebny, chyba, że koniecznie będziecie się chcieli porozumieć w jednym z języków afrykańskich.

2) Czy warto próbować „namierzyć” w RPA jakiegoś rodaka i rozbić namiot w ogródku?

Nie – z roznych powodow. Po pierwsze, jest ich raczej niewielu, wiec moze byc trudno kogos namierzyc. Jesli chodzi o RPA, to wiekszosc posiada tu alarm. Jest on konieczny, aby mozna bylo ubezpieczyc posiadany w domu majatek, jakikolwiek on by nie byl. Aby ktos mogl spac w ogrodzie, trzeba alarm wylaczyc (bo generalnie strefa ogrodu czy podwórka tez jest objeta alarmem). Przy wylaczonym alarmie generalnie nie „dziala” ubezpieczenie, wiec raczej nikt sie nie zgodzi, bo za duzo zachodu. Poza tym nawet przy dobrych checiach i zgloszeniu do ubezpieczyciela czy ochrony osiedla moze sie to wiazac z dodatkowymi oplatami itp. Zdecydowanie nie polecam. Polecam natomiast couchsurfing.

3) Co z nocowaniem na dziko? Czy jest to legalne i bezpieczne?

Nocowanie na dziko jest dozwolone ale tylko w miejscach, ktore nie maja wlasciciela. Rzecz w tym, ze zatrzymujac sie przy drodze generalnie nie ma sie pojecia, czy dany teren do kogokolwiek nalezy. Poza tym w RPA (i calej chyba Afryce) jest to bardzo niebezpieczne. Ja bym w Europie nie spala na dziko (chyba, ze w wiekszej grupie), co dopiero w Afryce. W miejscach, ktore posiadaja wlasciciela sankcja bedzie areszt i noc w wiezieniu. Nie sprawdzilam, ale raczej nie polecam 🙂

3) Na jakie warubki można liczyć w hostelu? Zbiorowa sala? Czysta toaleta? Prysznic? Prąd?

W RPA standard jest wysoki – rodzaj pokoi do wyboru, jedynki, zbiorowki, dwojki i trojki i wszelkie inne konfiguracje. Generalnie przyzwoite lazienki, wspolna kuchnia, wifi (platne albo nie, w zaleznosci od klasy obiektu). Prad jak najbardziej (nawet w latach 90-tych nie bylo z pradem problemu). W niektorych miejscach (np Lesotho) z pradem jest gorzej, ale zazwyczaj maja panele sloneczne i pradu wieczorem wystarcza na doladowanie telefonow. Power banki to zawsze dobra sprawa, sama posiadam kilka, nie tyle na okazje problemow z pradem, tylko raczej przez roztargnienie… W RPA zdarzaja sie czasem przerwy w dostawach pradu, ale nie trwaja one dlugo.

4) Jak wygląda dostęp do internetu?

W RPA internet jest szeroko dostepny, w wiekszych miastach w centrach handlowych, restauracjach, hotelach etc. wifi jest za darmo. W mniejszych miastach pewnie raczej na vaucher. Można też kupić lokalną kartę sim, ale uwaga! Potrzebne będzie potwierdzenie adresu z hostelu w którym się zatrzymacie.

5) Jaki jest standard pól namiotowych?

Pola namiotowe to duże obiekty czesto z restauracja, basenem, sklepikiem. W RPA to popularna forma podrozowania, tyle, ze jak juz pisalam na wstępie, generalnie dostosowana do turystow zmotoryzowanych. Dla backpackersow sa hostele, ktore czesto maja opcje namiotow zainstalowanych na stałe.

6) Czym kierować się przy wyborze noclegu?

Jeśli nie zamierzacie wynajmować samochodu, to bliskością transportu oraz opiniami innych backpackersow o danym obiekcie. Jeśli wynajmujecie samochód to atrakcyjnością okolicy (i opiniami).

7) Minimalny dzienny limit na przeżycie?

a) Wyzywienie – mysle, ze da sie przezyc za jakies 50 randow dziennie, bedzie to jednak BARDZO podstawowe wyzywienie – chleb, jakis pomidor czy ogorek, maslo, jakas mortadela czy lokalny odpowiednik „pasztetowej” (liver spread). Na pewno bez coli, soku czy wody mineralnej (woda z kranu w wiekszosci kraju nadaje sie do picia). Do tego jakis sezonowy owoc. Za mniej pewnie tez sie da (lokalne statystyki twierdza ze sie da przezyc za 500 rand/miesiac, ale to chyba tylko jedzac sam pap i fasole… ja bym nie probowala)

b) Zbiorowa sala to ok 150 randow na noc, tak mniej wiecej, radze sie dopytac. Namiot troche taniej. Dwojka o bacpackerskim standardzie (z dzielona lazienka) to ok 250 randow na osobe). Pod krzakiem nie radze, bo moze to sie okazac bardzo kosztowne (w sensie niebezbieczne dla was i waszeko mieni).

c) Transport – nie znam dokładnie lokalnych cen, ale kilka przystanków minibusem to jakieś 15-20 randów. Ja nigdy nie korzystalam z lokalnych minibusow (tutaj mowi sie na nie taxi, a taksowka to cab). Generalnie przyjelabym, ze koszty transportu beda podobne do polskich (przy zachowaniu proporcji tzn. ze odleglosci w RPA są sporo większe niż w Polsce)

8) Jak najlepiej i najwygodniej tanio podróżować?

To zależy – w przypadku jednej osoby najtaniejbedzie podrozowac autobusami, siec pomiedzy miastami jest dobra, gorzej na miejscu. Moze sie przydać jeden z tych lekkich, skladanych rowerkow, spotkałam w RPA backpackersa z UK, ktory tak sie wlasnie lokalnie poruszal. W grupie tansze może się okazać wynajęcie samochodu. Najwygodniej i najbezpieczniej zawsze bedzie wynajac samochod -bedziecie wtedy miec pewnosc, ze dotrzecie dokladnie tam, gdzie chcecie.

9) Gdzie najtaniej kupić jedzenie? Warto kupować na zapas? Co z ciepłymi posiłkami? 

Najtaniej chyba wyjdzie supermarketowe jedzenie, kombinacja suchego z gotowanym (z deli baru). Wiekszosc lokalnych supermarketow posiada deli bar. Raczej nie kupowalabym na zapas (chyba, ze platki), no bo trzeba to dzwigac, poza tym zepsuć sie może… Supermarketów ci tutaj dostatek…

10) Jak jest z wodą do picia? Czy trzeba odkażać?

Woda w RPA jest bezpieczna w postaci kranowej 🙂 w innych krajach bywa roznie. W Mozambiku gotowalismy przed spozyciem. W supermarketach mozna kupic butelkowana wode, ale w RPA nie jest to konieczne. 

11) Czy można w restauracji czy barze doładować telefon?

Tak – wieku miejscach (przynajmniej w RPA) nawet nie trzeba prosic, bo przy stoliku zainstalowane jest gniazdko.

12) Co z wifi? Czy popularne sa kafejki internetowe?

Kazdy liczacy na backpackersow hotel/hostel bedzie mial wifi. Platny, albo nie. W Afryce praktycznie nie istnieja telefony na lacza stale (tzn. sa… ale dzialaja, jesli nikt nie ukradnie kabli) wiec bardzo dobrze rozwiniete sa uslugi sieci komorkowych. Vodacom ma generalnie bardzo dobry zasieg. Jak już wspominałam, w RPA aby zdobyc lokalny numer potrzebne jest potwierdzenie zakwaterowania (blankiet z hotelu jest ok). Z tego tez powodu, kawiarenki nie sa jakos szczegolnie popularne, ale sa – sama widzialam w Johannesburgu na swoim osiedlu. Trzeba sie tylko dopytac gdzie. Postnet (w RPA) to jedno z takich miejsc…

13) jak jest z dostępnością baterii paluszków?

Dostepne w kazdym supermarkecie i w kazdym chinskim sklepie…

14) Polecane mapy i systemy nawigacyjne?

Ja korzystam z Garmina. Glowne i drugorzedne trasy sa dokladne, z trzeciorzednymi juz gorzej. Z offlineowych korzystam z Ulmon albo z Google. Google jest generalnie ok. Z papierowych posiadam atlas drogowy firmy Sunbird

 15) Czy warto zglaszć lokalnej policji trasę swojej podróży długość pobytu w konkretnych miejscach?

Nie bardzo widze cel takiego informowania, juz lepiej wyslac sms’a rodzinie… Policja w Afryce generalnie łaskę robi, ze istnieje, wiec nie sadze, zeby sie mogli przydac… Przydadza sie w razie czego potwierdzone kopie dokumentow, scany paszportu i innych waznych dokumentow (zachowane na Google drive albo w inny bezpiecznym miejscu).

16) Z jakiego ubezpieczenia warto korzystać?

Kiedyś korzystalam z World Nomads. To bardzo dobre ubezpieczenie, ale nie tanie. Na pewno ubezpieczenie trzeba mieć, RPA to drogi kraj, zwłaszcza jeśli chodzi o opiekę medyczną.

17) Czy są jakieś dobre bazy hosteli w RPA? 

Strony agregujace z ktorych koszystalam gdy jeszcze podrozowalam w ten sposob to alternativeroute.net oraz coastingafrica.com  

Ranking hosteli w linku ponizej:

http://www.backpackingsouthafrica.co.za/index.php?option=com_content&task=view&id=274

Reklamy

One thought on “Z plecakiem po RPA

  1. Bardzo ciekawy blog. Wygląda na, że nie taka Afryka straszna jak opowiadają. Mam nadzieję, że będę mieć w życiu okazję do zwiedzenia tego kontynentu!

    Rzetelne informacje, może kiedyś się przydadzą 🙂

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s