Wampiry, złośliwe skrzaty, syreny i zombie – czyli baśniowe stwory RPA

Już dawno nie podejmowałam tematu z repertuaru Klubu Polek na Obczyźnie. Postanowiłam więc nadrobić co nieco zaległości i w ramach projektu jesiennego napisać coś o baśniowych i legendarnych stworach  RPA. A jest ich wiele, bo jak już kilkakrotnie pisałam, RPA to kraj w którym styka się wiele kultur – afrykańskie wierzenia funkcjonują na równi z europejskimi czy hinduskimi.
Spośród całej menażerii dziwadeł wybrałam kilka najciekawszych 😉

Tokoloshe

To najbardziej znany stwór w RPA! W zuluskiej kulturze Tokoloshe to zły duch, coś pomiędzy gremlinem czy skrzatem a zombie. Jest bardzo silny, choć niewielki (ma wielkość dziecka), owłosiony jak małpa i ma dziurę w głowie. Jest paskudny. Powstaje z martwego ciała, w które szaman wdycha swoją siłę – tylko po to, aby męczyć wybraną ofiarę, która przypadkiem szamana obraziła albo inaczej mu podpadła.
Tokoloshe jest widzialny tylko dla swojej ofiary, ale może stać się całkiem niewidzialny, wystarczy, że połknie mały kamyk. Nie lubi dzieci – często sprowadza je na manowce i niszczy pracę domową.
Zgadnijcie – jaką wymówkę mają dzieci które zostały przyłapane na niecnych uczynkach albo nie odrobiły pracy domowej 😉

tokoloshe

Mimo, że jest wstrętny i mały, ma olbrzymi apetyt na seks. Czasem zagaduje kobietę i oferuje pomoc, a czasem po prostu gwałci. Ponieważ jest mały, trudno mu się wspiąć na wyższe łóżko, kobiety podstawiają pod nogi łóżek cegły aby dodatkowo je podwyższyć (to akurat prawda!) i uniknąć zalotów Tokolosha. Nie zawsze jest to jednak skuteczne, więc Tokoloshe jest sprawcą wielu pozamałżeńskich ciąż 🙂
Tokoloshe jest energetycznym wampirem, żywi się energią swojej ofiary, może nawet doprowadzić do jej śmierci.

The Grootslang

Grootslang w języku Afrikaans to wielki wąż. Według legendy, było to jedno z pierwszych zwierząt stworzonych przez bogów – połączenie węża i słonia. Ponieważ jednak w takiej formie stwór był zbyt silny, bogowie rozdzielili go stworzyli dwa zwierzęta. Kilku egzemplarzom udało się jednak uciec i rozmnożyć.
Żyją sobie teraz w jaskichiach w okolicy Richtersveld, jedna z nich podobno jest wypełniona brylantami.
Zaryzykujecie i poszukacie Grootslanga i diamentów?

grootslang

Impundulu

Impundulu to wielki czarno biały ptak-wampir, żywiący się ludzką krwią. Nie jest jednak doszczętnie zły, bo posiada również dobre moce. Potrafi wywołać burzę oraz składa jaja o leczniczych właściwościach.
Według legend Zulusów i Xhosa, chroni i służy czarownicy do której należy. Jest prawie niezniszczalny, zabić może go jedynie ogień. Z tego też powodu żyje dłużej niż jego właściciele i należy go przekazać dalej. Impundulu bez właściciela przekształca się w Ishologo, który bez kontroli i dyscypliny powoduje chaos.
Niktóre legendy mówią też, że Impundulu miał moc przemienienia się w atrakcyjnego mężczyznę, który stawał się kochankiem czarownicy.

impundulu

Inkanyamba

Wyglada jak monstrualny wąż z głową konia (lub w innych wersjach zebry) i tak jak ptak-wampir powyżej występuje w folklorze Zulusów i Xhosa. Według ich legend mieszka w jeziorze u podnóża wodospadów Howick.
Inspiracją do powstania legendy o tym stworzeniu mogły być występujące w tym jeziorze prawie dwumetrowe węgorze, ale Inkanyamba to nie tylko przerośnięty węgorz, lecz istota obdarzona władzą nad pogodą. A kiedy jest zły, wywołuje burze.
Jest trochę jak potwór z Loch Ness, za jego sfotografowanie kilkakrotnie oferowane różne nagrody 🙂

inkanyamba

Mamlambo

To nikt inny niż występująca w prawie każdym kraju o afrykańskich korzeniach (włączając w to Karaiby a także Amerykę, bo tam dotarli afrykańscy niewolnicy) Mami Wata, bogini wody.
Tradycyjnie jest boginią zdrowia i płodności, zazwyczaj przedstawiana jako piękna, ciemnoskóra syrena. Często na rękach trzyma węża.
Jest pozytywnym symbolem, ale może być również groźna.

mamiwata

Mami Wata to nie tylko afrykański symbol. Nawiązanie do syreny czy Afrodyty sugeruje związek z Europą, wąż z kolei to częsty element folkloru arabskiego i hindi.
Pomaga zarówno kobietom jak i mężczyznom w spełnieniu marzeń (zwłaszcza tych związanych z miłością), ale symbolizuje również ryzyko i niebezpieczeństwo, gdyż zazwyczaj wymaga dużej ofiary.
Dodatkowo, w patriarchalnym społeczeństwie Afryki Mami Wata dawała kobietom możliwość wzmocnienia swojej pozycji społecznej poprzez zostanie jej kapłanką.

PS

Czy wiecie, że w Afryce zamiast wilkołaków występują Hienołaki??? Wprawdzie nie w RPA, tylko w Etiopii – ale Hienołaki mają dokładnie taką samą naturę jak wilkołaki! Podobno w Hienołaka może się zmienić każdy… kowal (!), bo kowale w Etiopii to w rzeczywistości czarownicy 😉

werehyena

Reklamy

9 thoughts on “Wampiry, złośliwe skrzaty, syreny i zombie – czyli baśniowe stwory RPA

  1. Pingback: Projekt wrześniowy: Baśniowe i legendarne postaci - Klub Polki na Obczyźnie

  2. Dobre, zainteresowałaś mnie!
    Hienołaki to w sumie oczywista oczywistość, bo w Afryce (chyba) wilków nie ma, a hiena jest podobna. Impundulu obił mi się o uszy, kiedyś jakąś bajkę z nim w roli głównej czytałam.

    moremalta.blogspot.com

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s