RPA oczami Polaków

Przegladąjac mojego bloga, zdałam sobie sprawę, że bardzo wiele rzeczy dotyczących życia w RPA już opisałam. Moje wpisy są różne – czasem pozytywne, czasem negatywne – choć z racji tego, że w zasadzie nic nigdy złego nie przytrafiło mi się w RPA, więcej jest tych pozytywnych.
Ba, posądzona zostałam wręcz o „blogową dwubiegunowość” co dumnie cytuję, bo… taka jest właśnie RPA.
Ale wszystkie te opisy to moje własne doświadczenia i przemyślenia. Brak w nich pewnie pełnego obiektywizmu, choć zawsze staram przedstawić zarówno plusy, jak i minusy.
Postanowiłam więc zebrać i podzielić się z Wami spostrzeżeniami innych Polaków mieszkających w RPA.
Kilku rodzajów Polonii bardzo od siebie różnej – ludzi, którzy przyjechali tu wiele lat temu i Polskę znają taką, jaką była „za komuny”.
Ich dzieci które albo się tu urodziły, albo przyjechały z rodzicami gdy były jeszcze małe. I ojczyzną nazywają RPA, a nie Polskę…
No i tej nowej Polonii – której przedstawiciele i przedstawicielki przyjechali w miarę niedawno – na kontrakty ekspackie, czasem podążając za mężęm czy żoną, a czasem z innych powodów.
Jaki są te opinie? Przeróżne – więcej chyba pozytywnych, co oznacza, że nasi rodacy odnaleźli się w tej tutejszej rzeczywistości.
Ale są też i negatywne, oparte na własnych złych doświadczeniach…
W ciągu kilku przygotuję pytania (na które mam nadzieję dostanę odpowiedzi) po czym zabiorę się do publikowania wpisów w ramach cyklu #RPAoczamiPolaków

#watchthisspace

Reklamy

4 thoughts on “RPA oczami Polaków

  1. Myślę, źe RPA to piękny kraj. Przed trzema dniami wróciłam z dwutygodniowej wycieczki po RPA i Zinbabwe. Podziwiałam cuda natury i klimatu. Pogoda wspaniała, ciepło. To bardzo ułatwia źycie. Gdybym była młodsza, chyba. Ym wyemigrowała. Jedyne, co nieco paraliźuje, to poczucie niebezpieczeństwa. Ogrodzo e osiedla i domy, zasieki z drutów kolczastych, często pod prądem. Antagoniz y pomiędzy białymi i czarnymi ciągle buzują. Białych jest zdecydowanie mniej i tak naprawdę nigdy. Ie wiadomo, co czarnym przyjdzie do głowy. Moja nie źyjąca juź ciotka mieszkała wiele lat wraz z rodziną w Gwinei Równikowej. W latach 70tych, ,iedy odwiedzała Polskę, w Gwinei dokonał się przewŕót, aresztowano jej męźą, Francuza i nie miała po co tam wracać. Tragiczna historia, ku przestrodze. Pozdrawiąm.

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s