BOŻE NARODZENIE W RPA z Klubem Polki na Obczyźnie

Myśląc o Bożym Narodzeniu, przychodzi nam na myśl stajenka ze żłobkiem i maleńkim owiniętym pieluszką dzieciątkiem w środku.
Rozczulamy się nad zmarzniętym bez ciepłej pierzynki maleństwem i w ogóle nie przychodzi nam do głowy, że w klimacie, w którym się urodził, tych ciepłych pieleszy nasz Jezusek mógł nie potrzebować.
Przyzwyczajeni do drzew otulonych śniegiem i choinki ze świecidełkami nie myślimy, że można INACZEJ.
No bo jak to, święta bez choinki? Przecież nawet bez śniegu jest już kiepsko i nie tak… czytaj dalej na stronie Klubu Polek

A jednak można i nawet Mikołaj do nas przychodzi! Spotkałam go dziś na plaży! Pozdrawiam Was wszystkich świątecznie i gorąco i życzę cudownych świąt!

Reklamy

3 thoughts on “BOŻE NARODZENIE W RPA z Klubem Polki na Obczyźnie

  1. Z jednej strony nie wyobrażam sobie świąt bez choinki, tradycyjnych, polskich potraw, rodziny, a z drugiej, chętnie wyjechałbym w tak magiczne miejsce, spędzając ten dzień na plaży, w towarzystwie nowo poznanych znajomych.

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s