Safari życia: Botswana – Park Chobe

Trasa do Khwai porządnie dała nam w kość, ale pomimo zmiany trasy postanowiliśmy kontynuować naszą podróż do Chobe. Tak dla przypomnienia – najbardziej spektakularna i najkrótsza trasa z Moremi do Chobe prowadzi przez Khwai i Sawuti. Trasa ta jest bardzo piaszczysta i wymaga zarówno porządnego samochodu 4×4, jak i umiejętności wykorzystania jego możliwości.

MoremiSand

I choć w Internecie przeczytacie wiele relacji ludzi, którym udało się przebyć tę trasę „soft-roaderem” (typu Toyota RAV, Hyundai i35 itp), to takiego samochodu na tę trasę zdecydowanie nie polecam, chyba, że ktoś ma dużo czasu, i naprawdę porządne ubezpieczenie. Na tej trasie widzieliśmy głównie Toyoty Land Cruiser, Land Rovery  Defender i kilka Jeepów Wrangler. Te sprawdzają się najlepiej i naprawdę polecam raczej wynajęcie odpowiednio przystosowanego samochodu niż jazdę własnym.

Do Chobe (a właściwie Kasane, bo tam się zatrzymaliśmy) dotarliśmy więc okrężną drogą, przez Nata. Jest to ok 600 km, które zajmuje ok 8-9 godzin – jest na niej dużo limitów prędkości, a im pardziej na północ, tym więcej na drogach pojawia się słoni. Pod koniec naszej jazdy już im nawet zdjęć nie robiliśmy, tak nam się „opatrzyły”.

ChobeEle

Park Chobe to jeden z najpopularniejszych parków narodowych w Afryce, w latach 70-tych ubiegłego wieku swój miodowy miesiąc spędzili tu Liz Taylor i Richard Burton. Chobe posiada podobny ekosystem jak park Moremi i Delta Okavango. Obydwa są niezwykle piaszczyste, w obydwu zobaczycie dużo słoni, żyraf, czy hipopotamów w rzece. Kluczowa różnica to roślinność – Delta Okavango i Moremi są bardziej otwarte, porośnięte trawą i niewysokimi krzakami pośród których zobaczycie palmy. Park Chobe jest dużo bardziej zalesiony, drzewa są wyższe, trawy bardziej suche. Od razu widać, że rzeka Chobe płynie bardziej regularnym nurtem niż rzeka Okavango, która w okolicach Moremi po prostu rozlewa się w nieregularne strumienie tworząc Deltę.

LonelyGiraffe

Choć pod względem krajobrazowym zdecydowanie wygrywa Delta Okawango, to i Park Chobe ma wiele zalet – główną z nich jest prawdopodobieństwo stanięcia oko w oko zjednym z wielkich kotów, których jest w Chobe więcej niż w innych parkach narodowych Afryki. W okolicach Delty jest zbyt mało suchej powierzchni dla lwów, i zbyt mało drzew i skał dla lampartów, w Chobe warunki dla nich są wręcz idealne! Aby je zobaczyć, warto zatrrzymać się w Chobe na kilka dni – bo niestety nie ma gwarancji, że uda się je wypatrzyć pośród drzew i traw.

Chobe1

W zasadzie nie ma znaczenia, czy na wypatrywanie zwierząt pojedziecie sami, czy w formie zorganizowanego safari – ważne są dobre oczy, lornetka i… trochę szczęścia. My tym razem chcieliśmy odpocząć po dość długiej jeździe, więc wybraliśmy opcję zorganizowaną – w niewielkim Jeepie i tak byliśmy sami.
Niestety nie udało się tym razem zobaczyć lwów ani lampartów, ale za to podziwialiśmy piękne widoki o zachodzie słońca.

Jeśli chcecie dowiedzieć się o przygotowaniach do indywidualnego safari, zapraszam tutaj, a jeśli z kolei interesuje was więcej wpisów o samych wyjazdach safari i trasach, znajdziecie je pod tagiem Safari.
Zapraszam!

Reklamy

One thought on “Safari życia: Botswana – Park Chobe

  1. Park Chobe rewelacyjny. Afryka taka egzotyczna, tajemnicze zakątki, piękne zdjęcia. Cieszę się, że byłam w Botswanie.
    Serdecznie pozdrawiam

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s