Droning and plażing :-)

Kupiłam sobie drona. Najpierw miał być tylko do zdjęć, więc pod uwagę brany był DJI Spark. Gdy mój mąż wędkarz wyraził zainteresowanie okazjonalnym (!) wykorzystywaniem go w celu zarzucania przenęty kilkaset metrów wgłąb oceanu, przemyślałam sprawę i zainwestowałam w Mavic Pro. Po otrzymaniu swojego drona, paru wstępnych lotach i dokładnym sprawdzeniu warunków gwarancji (niestety, nie pokrywała ona wykorzystania drona do połowów) postawiłam ślubnemu warunek – jeśli utopi mój sprzęt, kupuje następny 🤣

Warunek chyba był zaporowy, bo teraz drony mamy dwa, każdy swój. Małż ma Cutacopter (lokalny sprzęt), który nie ma takich możliwości jak Mavic, ale za to udźwignie nawet 2.5 kilo przynęty. No a mój Mavic, wiadomo – lata się sam.

Po paru sesjach w Johannesburgu i na farmie znajomego, w końcu udało się ustrzelić coś fajnego podczas naszego urlopowego pobytu w okolicach Garden Route.

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2674433982572693&id=100000183533280

3 thoughts on “Droning and plażing :-)

  1. Piękny i bajeczny widok. Dron spełnił swe zadanie. Czekam na następne relacje z dronem w tle.
    Serdecznie pozdrawiam

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s