COVID-19 – RPA wprowadziła stan wyjątkowy

COVID-19 to problem międzynarodowy. Statystyki są zatrważające, umieralność – mierzona jako numer sfinalizowanych (czyli zakończonych śmiercią lub wyzdrowieniem) przypadków – wynosi ponad 11%.

Na chwile obecną jedynie dżuma (bo ta też jeszcze się pojawia) ma podobne statystyki, większość chorób mieści się w zakresie poniżej 1%.

Najbardziej dotknięte są kraje wysoko rozwinięte. Co ma sens – nasz świat stał się wielką globalną wioską, przez którą przewija się setki tysięcy podróżnych na dzień.

Gdzieś poza tą wioską leży Afryka. Tutaj ruch jest mniejszy. To dlatego w Afryce przypadków jest na razie znacznie mniej. I nie chodzi tu o brak wykrywalności, bo sama WHO zauważyła, że w tym przypadku zwiększyłaby się liczba niewyjaśnionych, zakończonych śmiercią chorób. A tutaj też nie ma wzrostu.

COVID19, wprawdzie do Afryki już dotarł, ale jeszcze się nie rozgościł.

Na dzień dzisiejszy w RPA jest 402 przypadki. To może niewiele w porównianiu z Włochami, gdzie na podobną populację przypadków jest prawie 60 tysięcy (i prawie 6 tysięcy śmierci).

Nie czas teraz na post mortem i zastanawianie się, co Włosi zrobili „nie tak”. Czas na naukę na cudzych błędach i maksymalne ograniczenie zasięgu wirusa.

I to właśnie w związku z tym, RPA, pomimo „tylko” 402 przypadków wprowadziła stan wyjątkowy. Mamy dwa dni na zorganizowanie się, dojazd do miejsca gdzieś chcemy być przez najbliższe trzy (albo więcej) tygodni. Najlepiej gdzieś bliżej rodziny.

Pracujemy z domu, uczymy się też z domu. Od czwartku będą zamknięte sklepy. Działać będą tylko apteki, sklepy spożywcze i inne punkty uznane za konieczne.

Zastanawiam się, jak RPA sobie z tym poradzi. To kraj zbudowany na różnorodności, wspierający nieposłuszeństwo, zachęcający wręcz do strajków i demonstracji w celu uzewnętrznienia swojego obywatelskiego niezadowolenia. Widać to po corocznych strajkach studentów i niżej wynagradzanych pracowników.

Bez względu na kolor i rasę, rząd jest tu uważany za niekompetentny, a policja za zbędny i ogólnie szkodliwy aparat owego rządu. Troche jak w Polsce za czasów poprzedniego ustroju.

Teraz porządku będzie pilnowała też armia.

Mam nadzieję, że te działania odniosą skutek. Bo jeśli epidemi w krajach Afryki (w tym RPA) się nie powstrzyma, zanim się rozprzestrzeni do dzielnic biedy, gdzie nie ma ani szpitali, ani klinik, a z osób podejrzanych o zarażenie przetestuje się może jedną na tysiąc, to tego wirusa w Afryce nie powstrzyma nikt.

Po raz pierwszy od mojego przyjazdu do RPA zaczynam się po prostu bać.

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s