Szlaki Gór Smoczych – Rainbow Gorge

Rainbow Gorge (Tęczowy Wąwóz) to kolejny łatwy i przyjemny szlak w okolicy pasma Cathedral. Można go rozpocząć w hotelu Cathedral Peak, albo w Didima Camp (my zaczynaliśmy w Didima). Długość szlaku: 7.5 km z Didima, 9 km z hotelu Cathedral … Czytaj dalej

Szlaki Gór Smoczych – Sfinks i wodospad Sterkspruit

Niedawno spędziliśmy kolejny weekend w naszych ulubionych  Górach Smoczych. Ponieważ oprócz Młodego zarówno ja, jak i Duży potrzebowaliśmy odpoczynku, wybraliśmy łatwiutkie szlaki w rejonie Monks Cowl. Łatwiutkie też dlatego, że nie było nic po środku – albo było łatwiutko albo … Czytaj dalej

Wielka Piątka w Prowincji Zachodniej

O Wielkiej Piątce (mniej zorientowanym przypominam, że chodzi o lwa, lamparta, bawoła afrykańskiego, słonia i nosorożca) pisałam już kilkakrotnie w notkach o Parku Krugera czy Pilansbergu. No bo oczywiscie, każdy kto przyjeżdża do RPA z pewnością tam dotrze 🙂 tak? … Czytaj dalej

Dinokeng – Wielka Piątka niedaleko Johannesburga

Dinokeng to niedawno powstały park z Wielką Piątką niedaleko Pretorii. Powstał z inicjatywy właścicieli okolicznych farm, którzy „skrzyknęli się”, złożyli odpowiednie wnioski i z poparciem rządu, który o dziwo tym razem nie stwarzał problemów, otworzyli rezerwat. W odróżnieniu do okolicznych … Czytaj dalej

U styku oceanów – Przylądek Igielny

Południowe wybrzeże RPA przyciąga co roku mnóstwo turystów, zarówno zagranicznych jak i lokalnych. Wielu z nich chce zobaczyć linię oddzielająca oceany – Atlantycki i Indyjski. Najwięcej turystów odwiedza Cape Point, położony jakąś godzinę drogi od Kapsztadu – rocznie jest to … Czytaj dalej

Podróż durbańską ciuchcią z Kloof do Inchanga

…Stoi na stacji lokomotywa… Ciężka, ogromna, i pot z niej spływa… Pamietacie ten wiersz Tuwima? Ja taką lokomotywą (a raczej pchanymi przez nią zabytkowymi wagonikami) miałam okazję przejechać się w długi, wielkanocny weekend. Umgeni Steam Railway to jedna z najstarszych linni kolejowych … Czytaj dalej

Szlaki Gór Smoczych – Amphitheatre

Amphitheatre (Amfiteatr) to kolejny przyjemny ale już nie łatwy szlak w północnej, najłatwiej dostępnej części Drakensberga (Royal Natal National Park). Rozpoczyna się na parkingu Sentinel. Są dwie wersje szlaku, jedna (dłuższa) przez drabinki, druga przez wąwóz. Ja (bez Bolków) przeszłam tylko tę … Czytaj dalej

Świat nietoperzy – Montagu Guano Cave

Montagu Guano Cave leży w okolicach miasteczka Montagu przy trasie R62, która jest jedną z najbardziej scenicznych tras w RPA. Jest to drugą pod wzgledem wielkości jaskinią zamieszkała przez nietoperze w RPA. Oprócz kilku gatunków nietoperzy znajdziemy tam obrazki na skałach. … Czytaj dalej

Szlaki Gór Smoczych – Grotto

Grotto to kolejny dość łatwy szlak, tym razem w okolicy Champagne Valley (Szampańska Dolina). Długość trasy: 7.5 km Czas: 3.5 godziny (trochę na wyrost) Stopień trudności: łatwy (ale trudniejszy niż Doreen Falls czy nawet Rainbow Gorge) Nasz własny barometr trudności: … Czytaj dalej

Szlaki Gór Smoczych – Doreen Falls

Drakensberg (Góry Smocze) to jedno z ulubionych miejsc miłośników gór. Szlaki są przeróżne, od łatwych i krótkich, odpowiednich nawet dla małych dzieci, do kilkudniowych – z noclegiem w jaskiniach na trasie. Zacznę od Doreen Falls (wodospad Doreen) jednego z najłatwiejszych … Czytaj dalej

Szlaki Gór Smoczych – VLOG

Kolektywnie stwiedziliśmy, że łażenie po górach to jedna z rozrywek, które możemy z Bolkami wspólnie uskuteczniać. Na razie trasy łatwe, aby się młodszy Bolek nie zniechęcił. Będzie więc kilka nowych wpisów na temat szlaków w Górach Smoczych, głównie tych, gdzie można … Czytaj dalej

Dzikie konie w Kaapschehoop

Fever Tree Cottage to mały domek na farmie awokado i orzechów pekan, który właścicielka, Margie wynajmuje turystom. Urządzony w starym burskim stylu, z cementową wypolerowaną na błysk podłogą nazywaną tutaj ‚stoep’, ciężkimi, drewnianymi meblami, bielonymi ścianami i tarasem zawieszonym nad jeziorkiem jest … Czytaj dalej

Weekend w Górach Smoczych

O Drakensbergu (Góry Smocze) pisałam już w notce na starym blogu DRAKENSBERG CZYLI “I BELIEVE I CAN FLY…” To piękne gory położone w centralnej części RPA, ich szczyty sięgają powyżej 3 tys metrów ponad poziom morza. Wtedy, dobre kilka lat … Czytaj dalej

Oudtshoorn – czyli jazda na strusiu

Oudtshorn to kolejne miasteczko na trasie 62, które warto odwiedzić. Słynie ze strusi. Strusie farmy z dostojnie kroczącymi strusiami otaczają miasto. W hotelu na śniadanie możemy zamówić jajecznicę ze strusiego jaja, a na kolacje zjeść steka ze strusia. W pobliskim … Czytaj dalej

Świat Motyli w Paarl – czyli wirująca furia barw

Niedaleko Cape Town leży miasteczko Paarl, które, tak jak reszta regionu słynie ze wspaniałych winnic. Ale to nie o winie będzie dzisiejsza notka. Tuż za granicami Paarl znajduje się kolorowy Świat Motyli. Jest to ogród botaniczny gdzie na przestrzeni 1000 … Czytaj dalej

Sun City – czyli afrykańskie Las Vegas

Do Sun City udajemy się po pobycie w parku Pilansberg, przez który przejeżdżamy jeszcze raz. Widzimy jeszcze kilka zwierzaków, ale nie tyle, co dnia poprzedniego. Hitem dnia jest jeżozwierz przebiegający przez drogę, ale niknie w trawach zanim udaje mi się … Czytaj dalej

Atrakcje dla dzieci (i nie tylko) – top 10 RPA

RPA rzadko kojarzy nam się z miejscem odpowiednim na podróżowanie z dziećmi. No bo raz, że daleko a dwa, że ma taki kiepski „PR”. A szkoda – bo naprawdę warto odwiedzić ten piękny odległy kraj – i to tak, właśnie … Czytaj dalej