Nowy Minister Finansów RPA… Dejavu?

W zasadzie to przez chwilę zastanawiałam się, czy nie skopiować postu o (prawie) tym samym tytule sprzed półtora roku i zmienić w zasadzie tylko dwa imiona- ustępującego i nowego ministra. Zamiast David Van Rooyen – teraz jest Malusi Gigaba. Zamiast Nhlanhla Nene … Czytaj dalej

Gorące krzesła – czyli ciąg dalszy zmian w rządzie RPA

Rząd RPA w zasadzie można było zaliczyć do stabilnych. To znaczy nie w sensie ekonomii czy polityki, ale w sensie frakcji okupującej najwyższe rządowe stołki. Ale i tu najwyraźniej kolesiostwo się czas od czasu wymienia, czego efekty bywają czasem dość … Czytaj dalej

Nowy Minister Finansów RPA

Jak przeforsować niewygodne dla rządu, złe dla kraju ale idealne dla prezydenta i jego intresów decyzje? Można to zdobić w prosty sposób – pozbywając się z dnia na dzień ministra finansów. To właśnie zrobił prezydent Zuma ogłaszając w środę, że Nhlanhla Nene, … Czytaj dalej

Afrykanskie Pendolino

Zawsze uważałam, że rząd RPA jednak jest podobny do polskiego. Zarówno w swej zachłanności na władzę jak i w swojej tolerancji do przekrętów – bo czymże jak nie tolerancją jest brak pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich aferzystów? Tyle, że przekręty, jak … Czytaj dalej

Bananowa Republika – czyli jak się wyłgać z ludobójstwa

Omar al-Bashir to niezbyt przyjemny facet. Pod koniec lat 80-tych dokonał w Sudanie zamachu stanu i obalił demokratycznie wybrany rząd. Od tego czasu nieprzerwanie jest prezydentem, wybierany za każdym razem w „demokratycznych” wyborach. O tym jednak jak demokratyczne są jednak … Czytaj dalej

Prezydent Zuma: „Nie zapłacę ani grosza!”

Prezydentowi Zumie poświęciłam kilka notek, w tym dwie ściśle poświęcone jego osobie. A raczej jego skłonności do wydawania dużej ilości rządowych pieniędzy na własne cele. W wielkim skrócie: Prezydent Zuma wydał ok 270 milionów randów na rozbudowę swojej posiadłości. Na … Czytaj dalej

Ciemność… Widzę ciemność… – czyli „load shedding” w RPA

Czy wiecie, co to jest „load shedding”? To ciemności egipskie fundowane przez lokalnego monopolistę na energie elektryczną – Eskom. Ponad 20 lat temu, jeszcze za czasów apartheidu Eskom był jedną z najsprawniej działających firm na świecie. Musiał być, tak samo … Czytaj dalej

Milion myśli w mojej głowie… – rozważania o RPA

Niedawno Marcin, autor bloga Wspin Dookoła napisał świetny artykuł podsumowujący swój kilkutygodniowy pobyt w RPA pod tytułem „Milion myśli w mojej głowie”. Artykuł bardzo mi bliski, bo do bólu oddający moje własne przemyślenia. Dlaczego więc piszę, skoro ktoś już opisał … Czytaj dalej

„Kto z Mieciem wojuje, od Miecia ginie” – czyli dlaczego Thuli Madonsela boi się o swoje życie

„Dopóty dzban wodę nosi, dopóki ucho się nie urwie” – znacie to stare przysłowie? No i wygląda na to, że wraz z wyjściem na światło dzienne paru przekrętów z których prezydent Zuma nie bardzo miał się jak wywinąć, ucho zaczyna … Czytaj dalej

Nkandla Style – czyli po co prezydentowi kurnik?

Pamiętacie Gangam Style? W RPA ten hit (z afrykańskim „make-over”) przeżywa drugą młodość. A to za sprawą miłościwie panującego w RPA prezydenta Zumy, o którym (a w zasadzie o Nkandla, jego domostwie) pisałam tutaj. W ostatnich tygodniach został sfinalizowany oficjalny raport temat … Czytaj dalej

Jak zmarnować 4 miliardy dolarów – czyli awantura o opłaty za autostrady

E- toll mial być flagowym projektem rządu RPA – wprowadzenie opłat za przejazd autostrada w granicach prowincji Gauteng miało działać bez zarzutu i przynieść olbrzymie korzyści. Komu? Głownie rządowi, ale i podatnikom – bo autostrady miały być lepiej utrzymane i … Czytaj dalej

Nkandlagate – czyli historia domku prezydenta w skórach i piórach

Source: http://www.timeslive.co.za/migration_catalog/2010/01/04/thobeka-madiba/ALTERNATES/crop_630x400/Thobeka%2BMadiba%2B

Polityka to nie mój temat. Miałam nadzieje, ze na temat Nkandlagate napisze Dział Zagraniczny, który w bardzo ciekawy sposób opisał jeden z ciekawszych (oprócz Pistoriusa) skandali w RPA, Guptagate – czyli Guptow nie sieja. No ale nie napisał o Nkandla, … Czytaj dalej

Lody na słupie mocno kręcone…

poleWłaśnie na lokalnym serwisie News24 przeczytałam niezwykle ciekawą wiadomość którą niezwłocznie postanowiłam się podzielić.
Otóż w powiecie Madibeng w prowincji  North-West zaginęły dwa drewniane słupy   – jeden 9-cio metrowy, a drugi 11-sto metrowy. Zwykłe słupy – takie do podtrzymywania przewodów energetycznych, nawet nie wysokiego napięcia. Czytaj dalej