Prawo Pięści

Przeglądając wiadomości pojawiające się na portalach newsowych w RPA, dochodzę do wniosku, ze jest jedna fundamentalna różnica która dzieli RPA od cywilizacji (w szeroko rozumianym, europejskim znaczeniu…)
Ta różnica to wszechobecne prawo pięści. Wspominałam już o tym przy paru wpisach (info na końcu notki).
Kultura siły widoczna jest od sfery domowej, gdzie generalnie zarówno kobiety jak i dzieci są nawet nie tyle bite co ‚prane’ w myśl starej zasady która powiada, ze ‚jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije’ aż po sferę organów rządowych typu policja.
Jakiś czas temu media obiegł klip w którym policja ciągnie przykutego kajdankami do samochodu aresztowanego osobnika kilkaset metrów.
To, czy aresztant zmarł w wyniku obrażeń  czy w wyniku działań ‚osób trzecich’ (jak twierdzi policja) nie ma najmniejszego znaczenia.
Jak również to, ze aresztowany kilka dni wcześniej wjechał w grupę ludzi  zabijając kilka z nich po czym zwiał z miejsca wypadku.
Chodzi mi o to, ze policja nie możne działać w imię jakiejś sprawiedliwości dziejów.
Policja ma osobnika skutecznie aresztować, a sąd wymierzyć kare.
To już nawet nie o samosąd chodzi. Tam, gdzie prawo nie sięga samosądy są społecznie akceptowaną i całkiem skuteczną forma wymierzania sprawiedliwości.
No ale w tym nie możne uczestniczyć policja.
Niedawno miał tez miejsce incydent w którym policja pobiła gejów w Capetown, za to, że zachowywali się jak geje…
No i teraz, na dokładkę, wideo w którym świńska glina bije kobietę… Co na to policja?
Niewiele, jakieś niemrawe próby odciągnięcia gościa od kobiety, mało zresztą skuteczne.
No cholera. Ja nie klnę, ale mój kielecki scyzoryk mi się w kieszeni otwiera jak oglądam takie coś.
No bo RPA, to niby kraj cywilizowany.
I konstytucje maja super, parytety, prawa dla gejów  kobiet, równość rasowa, religijna i pod każdym innym względem. Kobiety stanowią prawie 50% w rządzie i niewiele mniej na rynku pracy, RPA ma więc ‚śpiewające’ statystyki odnośnie uczestnictwa kobiet w życiu publicznym.
Tylko wdrażanie elementarnych zasad tej swojej wspanialej konstytucji maja w… głębokim poważaniu.

Link do źródła: http://www.news24.com/SouthAfrica/News/Footage-shows-off-duty-cop-beating-woman-20130412

PS:
Problem rozdźwięku pomiędzy prawnym a rzeczywistym traktowaniem kobiet w RPA poruszyłam tutaj:
Republika Babska – o kobietach w RPA
Historia krwią zapisana…

Reklamy

19 thoughts on “Prawo Pięści

  1. hmm… może zacznę od tego, że RPA całościowo mnie urzekło, a i Blondynkę czytuję 🙂 Natomiast co do przemocy w tym kraju, kwestii bezpieczeństwa i schedy po systemie segregacji rasowej, to chętnie się podzielę moimi przemyśleniami i BARDZO będę rad jak napiszecie jakie jest Wasze zdanie – czy dobrze to widzę… Bardzo mnie intryguje to RPA: http://wspindookola.wordpress.com/2014/08/06/rpa-na-koniec-czyli-milion-mysli-w-mojej-glowie/ pozdrawiam, M

  2. Pingback: Kobiety w RPA | Blondynka w Krainie Tęczy

  3. Na początek muszę napisać, że blog jest super 🙂
    Czytając ten wpis od razu przypomniała mi się moja wycieczka do Brazylii, gdzie po pewnej niezbyt miłej przygodzie bardziej bałam się policjii niż złodziei itp… Niestety widzę, że to nie tylko przypadłość brazylijska…

  4. @Wojciech_Domini:
    Oczywiscie, ze tak jest. Zreszta tu nie chodzi o to, ze kazdy ciagnie do swego, bo to zupelnie normalne. Chodzi o tp, zeby z definicji nie ‚outowac’ tego, kto jest inny. Takie postawy o ktorej piszesz wsrod Afrykanerow sa bardzo typowe. Co zreszta ciekawe, wsrod czarnych rowniez.
    Ja akurat mam znajomych posrod bialych, Hindusow i kolorowych. Ale nie posrod czarnych. Nie dlatego, zebym ich inaczej traktowala, po prostu nie sa zainteresowani wlaczeniem ‚bialej’do swojego grona. A ja nie nalegam, bo i po co.
    Czarni nienawidza Afrykanerow. Ale nie zdaja sobie sprawy, ze najwiecej w historii namieszali im Anglicy, bo Afrykanerzy byli zainteresowani glownie farmami, a Angole eksploatuja ich prawdziwe bogactwa – zloto i platyne.

    • Jak najbardziej masz rację, choć zdziwił mnie trochę stosunek Czarnych do twojej osoby. Przeważnie to Czarnoskórzy(wielu z nich jest nieludzko zakompleksionych) traktują poderwanie Białej jako niesamowite wyróżnienie i poniżenie Białego człowieka(jako tego, którego uważają podświadomie za pana i władce). Natomiast pary biały mężczyzna – czarna kobieta(które wbrew pozorom są bardziej w RPA powszechnie aniżeli vice versa), traktują jako osobistą porażkę i atak…
      Co mnie zaskoczyło to Czarni mieszkańcy RPA są o wiele bardziej zakompleksieni(nie wszyscy i nie większość) aniżeli mieszkańcy pozostałych krajów Afryki… Widać to po np. ich kobietach, które nakładają peruki by mieć proste włosy jak Białe kobiety, podobną furorę robią kremy wybielające skórę(dowodem do czego to prowadzi jest RPA”ńska piosenkarka Mshoza).
      Powód nienawiści do Afrykanerów jest spowodowany ich otwartą pogardą i traktowaniem Czarnych jak… Zwierzęta. Niestety tak właśnie Czarni służący są traktowani na farmach w Transvaalu. Dlatego potem się dowiadujemy o krwawych napadach na farmerów tylko w tym celu by ofierze zadać ból. Ten krąg przemocy jest przerażający ale ciesze się, że młode pokolenie po studiach jest bardziej kumate i nastawione na dialog aniżeli „starzy wyjadacze” urodzeni przed 1994 rokiem…

      • Ale mnie nie chodziloo „podrywanie” tylko o zaprzyjaznienie sie, i to bardziej z kobietami niz z mezczyznami. Mysle, ze to wlasnie potencjalne odebranie im faceta bylo problemem, po prostu nie chcialy w swojej gronie konkurencji 😉
        Co do przemocy na farmach – niewiele ludzi zdaje sobie sprawe z tego, ze ta sprawa ma wlasnie to „drugie dno”- wlasnie te dawne zaszlosci, jakim jest miedzy innymi traktowanie Czarnych przez Bialych na farmach. Troche sie to teraz zmienia, ale przed nimi (zarowno Afrykanerami jak i Czarnymi) jeszcze dluga droga…

        • Niedawno na Polski rynek wydawniczy, wyszła książka na temat Janusza Walusia. Chętnie przeczytał bym o nim jakiś wpis na blogu. Jak mieszkańcy patrzą na naszego rodaka. Czy jako morderce autorytetu jakim był Chris Hani tudzież bohatera próbującego uchronić ten kraj przed upadkiem.
          Bo generalnie ten kraj się stacza… Kiedyś w latach 60 Afrykanerski kardiochirurg Christian Barnaard dokonał pierwszej udanej transplantacji serca natomiast w czasach kadencji Thabo Mbeki – w ANC bywały głosy minister zdrowia, iż najlepsze na HIV jest dieta z buraków i czosnku…

          • „Transvaal” juz dawno nie istnieje. Chec posiadania prostych wlosow to niby chec upodobnienia sie do bialych kobiet? W takim razie do kogo chca upodobnic sie Polki, ktore dzien w dzien uzywaja prostownicy? Kremy wybielajace (ktore sa bardziej popularne w Azji niz w Afryce) rowniez nie sluza do upodobnienia sie do Europejczykow, o ktorych skorach mowi sie raczej poczerwieniala lub rozowa. Ale jak sie postara to wszystko mozna podciagnac do swych wlasnych stereotypow.

          • ABC – też mi się wydaje, że peruki i prostowanie włosów jest podyktowane raczej modą niż kompleksami i chęcią upodobnienia się do białych. Co do wybielania skóry, to chyba nikogo nie widziałam z wybieloną skórą na ulicy.

  5. Świetny blog i wartościowe wpisy z informacjami o dalekim, egzotycznym kraju których próżno szukać gdzie indziej. Co do tematu to ci wierzę. Prawo i władza wykonawcza z naszej perspektywy jest brutalna.

  6. Witam Serdecznie!

    Jest to mój pierwszy post tutaj na blogu. Przyznam szczerzę, że rzadko można natrafić na blog z RPA…

    Odnośnie tekstu… Często dochodzę do wniosku, iż metody Afrykanerów jakie wypracowali, przez 400 lat współżycia z Czarnymi są może brutalne ale słuszne. Nie dziwię się, iż nawet do dzisiaj się separują od reszty społeczeństwa wiedząc, iż 25 % pośród czarnych zgwałciło choć raz kobietę(Medical Research Council). Ponadto w RPA jest utworzona specjalna jednostka do walki z morderstwami na tle okultyzmu – dochodzi do nich aż 300 rocznie ponieważ jakiś Sangoma twierdzi, że oczy małego chłopca posłużą wzbogaceniu się, czy wyleczeniu z choroby…

    Gdy się słyszy o takim zezwierzęceniu to demonizowany przez lata Apartheid wcale, aż tak bardzo nie przeraża tylko świat tzw: „cywilizowany” tego nie dostrzegał. W końcu każdy chciał by się odseparować od ludzi, którzy mogą skrzywdzić najbliższych, prawda?

    • Apartheid to system który musiał się zawalić, tak jak komunizm – bo polegał na podkreślaniu nierówności. To nie separacja była problemem, ale brak możliwości poprawy swojego losu.
      Wynikał głównie ze strachu. Fakt – w tamtych latach funkcjonował całkiem nieźle i wcale tak bardzo nie różnił się od tego co działo się w USA, czy Indiach.
      Czy teraz jest lepiej? Pewnie nie, ale wynika to z nieudolności rządu, raczej niż z upadku apartheidu…

      • Warto wiedzieć, dlaczego m.in Apartheid powstał. Afrykanerzy stykając się z Afrykańskim żywiołem, zetknęli się z tak odmienną kulturą od własnej, iż nie byli i do dzisiaj nie są w stanie się z Czarnymi dogadać… Wystarczy popatrzeć na sposób demonstracji Czarnych, u nas w Europie demonstrację najczęściej są pokojowe a tam nawet manifestację pielęgniarek sięgają po maczety i leje się krew.
        Nie tak dawno temu w Marikanie demonstracja robotników przypominała jakiś zlot dzikich wojowników z maczetami i tarczami. Uważam, iż słusznie, że ludzie domagają się od firm poszanowania swoich praw. Jedynie co mnie burzy to forma domagania się z pomocą przemocy. Apartheid upadł bo na dłuższa metę był nie do utrzymania – populacja Czarnych wciąż rosła, także z pomocą emigracji z krajów ościennych. Nie ma nic złego w separacji choć Afrykanerzy byli chciwi i pragnęli darmową siłę roboczą. Nie zdając sobie sprawy, iż pewnego dnia Czarni żyjący w zabobonach pewnego dnia przejmą władzę.
        Mimo wszystko w obecnych czasach można się dorobić w RPA, dowodem jest populacja Hindusów, którzy na upadku Apartheidu najlepiej skorzystali i jako cywilizacja kupców, robią świetny biznes co niestety spotyka się z olbrzymią zazdrością pośród Zulusów. Niestety mam wrażenie, że Czarni zamiast zacząć myśleć o poprawie swojego losu to wciąż wolą oskarżać wszystkich dookoła za swoją niedolę zamiast popatrzeć samokrytycznym okiem. Najlepszy przykład to ludzie z Zimbabwe, którzy zamiast krytykować Roberta Mugabę, który zniszczył kraj… Wolą wciąż pluć jadem w wyrzuconych z kraju Białych…

        • Masz oczywiscie calkowita racje, co wiecej, ja ze swoimi ‚pracowymi’ Hindusami, z ktorymi przy jakiejs okazji prowadzilam dyskusje na temat Apartheidu doszlismy do podobnych wnioskow. No bo dlaczego Hindusi tak naprawde nigdy nie zbuntowali sie przeciw dominacji Brytyjczykow? Po prostu inna kultura. Hindusi ze swoja ‚karma’ a Zulusi ze swoja wojowniczoscia, tak silna, ze ich kilkakrotnie prawie doprowadzila do zguby.
          Wydarzenia w Marikanie swiadcza o tym bardzo dobitnie. Po jednej stronie gornicy z pangami, wloczniami i maczetami, po drugiej uzbrojona policja. Wszyscy tym razem tego samego koloru…

          • Mam wrażenie, że separacja chociażby kulturowa długo w tym kraju nie minie. Nawet teraz przeglądając profile na fejsie Biali Afrykanie w przytłaczającej większości wśród znajomych mają białych, analogicznie Czarni. Także prowadząc mały „interview” można się dowiedzieć, że nawet w koedukacyjnych szkołach ludzie tworzą przeważnie samoistnie osobne grupki… Nadawaliśmy powyżej na Czarnych ale wielu Afrykanerom też by się dostało. Raz przez internet rozmawiałem z jednym, który wychwalał Adolfa Hiltera a zarazem twierdził, iż nienawidzi każdego „kto się miesza z Czarnuchami, psując naszą rasę złymi genami”. Widziałem zdjęcie gościa – 40 lat, 100 kg, duży brzuch… Że tak to trywialnie ujmę – w USA dostało by mu się określenie „White trash”…

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s