Johannesburg – stolica piorunów?

Czy wiecie, że Johannesburg jest samozwańczą stolicą piorunów, grzmotów, wyładowań i innych świetlnych burzowych atrakcji? Oczywiście trudno dowieść, że jest ich tu najwięcej, bo tak jak w innych sub-tropikalnych okolicach burz w okresie letnim jest tu wiele, a błyskawic nikt … Czytaj dalej

RPA oczami Polaków – uśmiech przez łzy

Jakim krajem jest RPA? Przede wszystkim pięknym… Tego nie kwestionował nikt, nawet Ci, których RPA rozczarowała jako kraj. Ale wiadomo, że choć piękno natury jest ważne o ile przyjeżdżacie gdzieś na wakacje, o tyle w przypadku emigracji czy nawet kontraktu … Czytaj dalej

RPA oczami Polaków

Przegladąjac mojego bloga, zdałam sobie sprawę, że bardzo wiele rzeczy dotyczących życia w RPA już opisałam. Moje wpisy są różne – czasem pozytywne, czasem negatywne – choć z racji tego, że w zasadzie nic nigdy złego nie przytrafiło mi się … Czytaj dalej

Prawo jazdy w  RPA – czy można zamienić polskie na lokalne?

Ci z Was, którzy mieszkają (lub mieszkali) w jakimkolwiek kraju dłużej pewnie wiedzą,  że polskie prawo jazdy można raczej bezproblemowo zamienić na lokalne. Może nie wszedzie, ale w przypadku wielu krajów  – całej Europy, przynajmniej części Azji a nawet po … Czytaj dalej

Klif Voelklip – czyli fajerwerki i bączki

Choć Nowy rok już na dobre się rozpoczął, w RPA sezon fajerwerków trwa jeszcze w najlepsze. A to dlatego, że jak już wielokrotnie wspominałam, RPA jest krajem wielokulturowym , obchodzi się tu więc prawie wszystkie znane święta i początki nowego … Czytaj dalej

Święta w RPA – czyli świecidełka na palmie :-)

Tak jak większość świata, RPA również dość hucznie, aczkolwiek nie tak uroczyscie jak Polska, celebruje Święta Bożego Narodzenia. Nie przeszkadzaja w tym ani rosnące dookola palmy, ani temperatura w okolicach 30°C :-). I choć choinka nie bedzie iglasta, tylko raczej … Czytaj dalej

Pięć ważnych dla mnie miejsc

Nieczęsto piszę na blogu o sobie. Lubię swoją prywatność, chyba nie podołałabym blogowym dyskusjom analizującym moje decyzje czy postępowanie. Nawet tym przyjaznym, nie mówiąc o hejcie,  który też się w końcu zdarza. Ale projekt Klubu Polek na Obczyźnie o pięciu … Czytaj dalej

Wampiry, złośliwe skrzaty, syreny i zombie – czyli baśniowe stwory RPA

Już dawno nie podejmowałam tematu z repertuaru Klubu Polek na Obczyźnie. Postanowiłam więc nadrobić co nieco zaległości i w ramach projektu jesiennego napisać coś o baśniowych i legendarnych stworach  RPA. A jest ich wiele, bo jak już kilkakrotnie pisałam, RPA … Czytaj dalej

Zdjęcie które wstrząsnęło światem

W histori Pulitzerów znajdziemy wyjątkowe zdjęcia. Takie, które zmieniają nasze spojrzenie na problemy tego świata, jak to z małm syryjskim chłopcem wyrzuconym przez morze na brzeg w Turcji. Ale sa też takie, które zmieniły życie ich autorów… Jednym z nich … Czytaj dalej

Plane spotting w Johannesburgu

Rand Airport to niewielkie lotnisko niedaleko wschodnich granic Johannesburga, tuż za miastem – a więc lokalizacyjnie nieźle położone. Obecnie tylko niewielka część ruchu jest tu kierowana – głównie ze względu na bliskość OR Tambo, które jest głównym lotniskiem w Johannesburgu. … Czytaj dalej

Pożegnanie z korpo – czyli dlaczego dalej “jestę lemingię”

Stało się. Po 11 latach w mojej „starej korpo” w poniedziałek przyszedł czas na pożegnanie. Nawet łezkę uroniłam. Ale co za dużo, to nie zdrowo, no i w sumie daleko nie odeszłam, bo do następnej korpo. Nawet przemysł nieco podobny. I … Czytaj dalej

Milion myśli w mojej głowie… – rozważania o RPA

Niedawno Marcin, autor bloga Wspin Dookoła napisał świetny artykuł podsumowujący swój kilkutygodniowy pobyt w RPA pod tytułem „Milion myśli w mojej głowie”. Artykuł bardzo mi bliski, bo do bólu oddający moje własne przemyślenia. Dlaczego więc piszę, skoro ktoś już opisał … Czytaj dalej

Piękne włosy Afrykanek – natura czy sztuka ;-)

Jakiś czas temu popełniłam wpis o pupach Afrykanek, który do dziś jest jednym z najbardziej poczytnych moim blogu (obok tych o pracy oraz przestępczości…). Postanowiłam więc iść za ciosem i napisać coś o drugim bardzo typowym aspekcie wizualnym typowej Afrykanki … Czytaj dalej

Prawdziwa Afryka… Moja Afryka…

Znalezione w sieci… a konkretnie u Marty, która też mieszka w RPA. Starałam się odnaleźć źródło oryginalnego tekstu, ale w sieci był publikowany wiele razy bez podania autora. Oryginał prawdopodobnie powstał w jednym z afrykańskich języków (o czym świadzy nieprzetłumaczona … Czytaj dalej

Nowe przepisy wizowe w RPA – uwaga zmiany!!!

Od jakiegoś już czasu rząd RPA stara się usprawnić proces przyznawania wiz pobytowych, na które do tej pory oczekiwało się w RPA miesięcami. W tym celu „mądrzy” ministrowie pracują nad serją rozporządzeń, które bezzwłocznie wdrażają w życie z nadgorliwością Oscara … Czytaj dalej

Afrykańska Wieża Babel – czyli jak się dogadać w RPA

Dziś ponownie notka sponsorowana przez Klub Polek na Obczyźnie – wpis o „wielojęzyczności”. Gdzie, jak gdzie, ale w tym temacie RPA ma się czym pochwalić 😉 W większości krajów na świecie ludzie posługują się jednym, czasem dwom oficjalnymi językami. Nieco … Czytaj dalej

Dzieciak na motorze

Parę  miesięcy temu na YouTube trafił filmik na którym ojciec wiezie na motorze swoją kilkuletnią córeczkę przez jedna z głównych ulic dzielnicy na której mieszkam. Zapomniałam o sprawie, ale przeglądając ostatnio zdjęcia na których jest Mały Bolek na motorze, zastanowiłam się nad … Czytaj dalej

Historia RPA i Janusz Waluś – czyli co by było gdyby…

Jakiś czas temu zostałam poproszona o napisanie notki o Januszu Walusiu. Ponieważ temat polityki jest na tyle istotny, ze trzeba zrobić dokładne rozpoznanie, odłożyłam sprawę na dłużej. Zupełnie przypadkiem dotarłam do świetnego artykułu autorstwa Rafała Bauera. Autor bardzo szybko rozprawia … Czytaj dalej

Daniel Litwiniuk – śliczny i posłuszny

Dziś nie będzie o RPA. Będzie o sprawie zabójstwa, a raczej zakatowania na śmierć sześcioletniego Daniela Litwinuka.
Wydarzenie miało miejsce 18 lutego 1981 roku.
Sprawczynią czynu była macocha Daniela.
Pamiętam tę sprawę jeszcze z dzieciństwa, pamiętam jaki szok wtedy wywołała, nawet pośród dzieciaków.
Teraz czytam te stare artykuły i nie mogę powstrzymać łez. Czytaj dalej