Antymalaryki – stosować czy nie?

Malaria to niebezpieczna choroba. Zwłaszcza dla nas, Europejczyków – bo nie posiadamy właściwych przeciwciał pozwalających uporać się z chorobą, jeśli ta nas już dopadnie. Roznoszona jest przez gatunek komara który jest aktywny po zmroku. Na malarie nie ma szczepionki – … Czytaj dalej

Kajakiem po rzekach Wilderness – Ebb and Flow

Jeśli moim poprzednim wpisem o przemierzaniu okolic Wilderness kajakiem zachęciłam was do takiego spędzenia części pobytu, to czas na więcej! Tym razem kolejna partia meandrów rzecznych, czyli Ebb and Flow i rzeka Touws – a jeśli macie więcej czasu to … Czytaj dalej

Kajakiem po rzekach Wilderness – Kaimaans

O tym, że Wilderness jest pięknie położonym miasteczkiem już wspominałam – jako takie jest domem dla mnóstwa atrakcji i zajęć. My, oprócz bardzo oczywistego plażowania kilkakrotnie zdobywaliśmy okoliczne rzeki kajakami. Rzek w okolicy jest kilka, główne z nich to Touws, … Czytaj dalej

Szlak Ogrodów – Wilderness

Wilderness to niewielkie miasto na Szlaku Ogrodów. Leży niedaleko większego George, do którego można dolecieć z wielu większych miast RPA – z Johannesburga jest kilka lotów dziennie. Razem z kilkoma pobliskim miejscowościami, takimi jak Knysna, Plettenberg Bay czy Mossel Bay, … Czytaj dalej

Park Golden Gate Highlands

Niewiele ponad 300 km od Johannesburga, wtulony pomiędzy masywy Gór Smoczych i płaskowyże prowincji Free State leży park narodowy Golden Gate. Swoją nazwę zawdzięcza złocisteym i pomaranczowym barwom, którą słońce nadaje niezwykłym w kształtach skałom z piaskowca tworzącym naturalną bramę. … Czytaj dalej

Szlaki Gór Smoczych – Rainbow Gorge

Rainbow Gorge (Tęczowy Wąwóz) to kolejny łatwy i przyjemny szlak w okolicy pasma Cathedral. Można go rozpocząć w hotelu Cathedral Peak, albo w Didima Camp (my zaczynaliśmy w Didima). Długość szlaku: 7.5 km z Didima, 9 km z hotelu Cathedral … Czytaj dalej

Szlaki Gór Smoczych – Sfinks i wodospad Sterkspruit

Niedawno spędziliśmy kolejny weekend w naszych ulubionych  Górach Smoczych. Ponieważ oprócz Młodego zarówno ja, jak i Duży potrzebowaliśmy odpoczynku, wybraliśmy łatwiutkie szlaki w rejonie Monks Cowl. Łatwiutkie też dlatego, że nie było nic po środku – albo było łatwiutko albo … Czytaj dalej

Wielka Piątka w Prowincji Zachodniej

O Wielkiej Piątce (mniej zorientowanym przypominam, że chodzi o lwa, lamparta, bawoła afrykańskiego, słonia i nosorożca) pisałam już kilkakrotnie w notkach o Parku Krugera czy Pilansbergu. No bo oczywiscie, każdy kto przyjeżdża do RPA z pewnością tam dotrze 🙂 tak? … Czytaj dalej

Klif Voelklip – czyli fajerwerki i bączki

Choć Nowy rok już na dobre się rozpoczął, w RPA sezon fajerwerków trwa jeszcze w najlepsze. A to dlatego, że jak już wielokrotnie wspominałam, RPA jest krajem wielokulturowym , obchodzi się tu więc prawie wszystkie znane święta i początki nowego … Czytaj dalej