Daniel Litwiniuk – śliczny i posłuszny

Dziś nie będzie o RPA. Będzie o sprawie zabójstwa, a raczej zakatowania na śmierć sześcioletniego Daniela Litwinuka.
Wydarzenie miało miejsce 18 lutego 1981 roku.
Sprawczynią czynu była macocha Daniela.
Pamiętam tę sprawę jeszcze z dzieciństwa, pamiętam jaki szok wtedy wywołała, nawet pośród dzieciaków.
Teraz czytam te stare artykuły i nie mogę powstrzymać łez.
Sprawa została wczoraj nagłośniona przez kilka portali, gdyż sprawczyni (w mediach dane sprawczyni zmienione na Ewa T.) ma obecnie ciepłą posadkę w MEN – poniżej linki:

http://www.wykop.pl/link/1567837/sliczny-i-posluszny/

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/duzy-format-nauczycielka-skazana-za-zabojstwo-dzie,1,5550320,wiadomosc.html

Powracam do sprawy, ponieważ uważam, że pewne wyroki nie powinny być zacierane.
I chociaż ta kobieta już karę odbyła, społeczeństwo zasługuje na informację o tym, kto opiekuje się ich dziećmi, czy sprawuje funkcje publiczne.
Obecnie fora internetowe kasują komentarze zawierające dane sprawczyni.
O ile przytaczanie danych może być niezgodne z prawem, o tyle publikacja archiwalnych dokumentów zapewne nie jest.
Dlatego wrzucam linki do dokumentów źródłowych, które te dane zawierają.

Kto ma aplet DJVU może zerknąć na skan w Bibliotece cyfrowej
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/doccontent?id=6336&from=FBC
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/doccontent?id=6433&from=FBC
lub rozstrzelony doc w DJVU 9 i 10 artykułu z 1982 r.
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/plain-content?id=6433

Dla nieposiadających apletu – pliki JPG (wysoka rozdzielczość):

GdybysmyKrzyczeliMetody Wychowawcze1Metody Wychowawcze2

Edit: poprawiłam JPGi, bo się nie otwierały w powiększeniu.

Przeczytaj także:

Advertisements

60 thoughts on “Daniel Litwiniuk – śliczny i posłuszny

  1. wlasnie przeczytalem powyzsze wycinki z gazet , jestem wstrzasniety .
    niektorzy ludzie sa gorsi od zwierzat .
    przeciez ojciec chlopczyka i jego konkubina to sadysci i psychopaci .
    w takich przypadkach jestem wyznawca starego testamentu ,
    oko za oko , zab za zab …
    nasuwa mi sie pytanie , ktorego nigdzie nie znalazlem , czy biologiczna mama odwiedzala daniela ?
    czy ktos wie , czy miala po rozwodzie kontakt ze swoim synem ?
    interesowala sie jego zyciem ?
    kiedys , jako mlody ojciec , zastanawialem sie , czy po ewentualnym rozwodzie z moja zona ( jestesmy 28 lat po slubie ) moglbym spokojnie spac , majac swiadomosc , ze inny facet wychowuje moja corke ?
    dzisiejsza niedziela nie bedzie mila i pogodna ….

    • Z tego co pamietam z jakichs innych relacji probowala kiedys interweniowac, ale poniewaz zostala pozbawiona praw rodzicielskich to jej sie nie udalo. Krzymuska pochodzila z dosc wplywowej wtedy rodziny, wiec dawano im kredyt zaufania w kwestii zeznan, wyjasniania skad pochodza since na ciele dziecka czy wrecz ograniczanie kontaktu Daniela z prawdziwa matka.

          • Ciężko cokolwiek sądzić. Myślę, że kobieta jest socjopatką. Mimo to, wolałabym jej nie mieć na sumieniu. Miałam wtedy 5 lat, ale przypomniałam sobie tę sprawę, kiedy przeczytałam o sznurówkach… Musiało się o tym dużo mówić. Ona nigdy nie odpokutuje za to, co zrobiła, a może czuje się już czysta, nie wiem. Jednak wysyłanie jej sznurówek uważam za błędne. Załóżmy, bo przecież nie można tego wykluczyć, że jednak nie jest pogodzona ze sobą i nie wytrzyma, kiedy zaczną do niej przychodzić listy z taką zawartością. Może coś sobie zrobić i wszyscy się o tym dowiedzą. Co sobie wtedy pomyślimy? Warto było? Doprowadzić do śmierci potwora? Tylko widzisz, ten potwór jest człowiekiem…

    • Tatuś:-Widziałem, że podkoszulka jest zakrwawiona, że Daniel ma na ciele otwarte rany od skórzanego pasa.
      Mamusia:-Kazałam mu się rozebrać i położyć na brzuchu. No bo tak się bije proszę Sądu. Trzeba się rozebrać i położyć przecież.

  2. strona Daniela na kupamieci została usunięta, ponieważ naruszała wiele punktów regulaminu!! tyle wiem ze strony Fundacji na FB.
    prawie 12 tys wejsc, tyle wpisów, tylu ludzi, którym zależało na tym chłopcu…nie ma dnia, zebym o nim nie myślała, to wszystko jest bardzo bardzo smutne…

  3. Czy ktoś wie co dzieje się z R.K., czy ona mieszka tam nadal, co robi, bo to nie mieści się w głowie żeby wrócić w to miejsce i żyć jakby nic się nie stało. To nie jest chore?!

  4. I pomyśleć, że ta morderczyni uczyła mnie fizyki przez dwa lata… Dziś się dowiedziałam, że to o nią chodzi i strasznie mnie to nurtuje…

  5. Prosze powiedzcie jak wchodzicie żeby zamieścić komentarz na kowbojkach, gdyż są nadal wasze komentarze na tej stronie. Proszę

  6. Nie mogę wejść na stronę Danielka z jego zdjeciem w kowbojkach, mam ciagle komunikat że odpowiadałam i dziękują mi za udział, co mam robić żeby tam pisać czy ktoś moze mi pomóc. Ten kraj zwariował, niech mi napiszą, że bardzo atakowałam tych potworów to chociaż zrozumiem ale tak. To chore.

  7. na NK przedszkole nr 123 są dwa zdjęcia grupowe na jednym jest Danielek na drugim już nie. Nawet nie chcę myśleć dlaczego go w tym dniu nie było na zdjęciach 😦

  8. Mimo, że jestem facetem, to nie daje mi spokoju to bezzasadne bestialstwo nad bezbronnym dzieckiem. Staram się to jakoś ogarnąć i coś słabo mi idzie. Próbuję znaleźć wyjście. Może powinien był uciec z tego domu. Może wtedy trafił by do jakiegoś sierocińca, ale widać nie wiedział, że tak można zrobić. Dyrektorka przedszkola też nie powinna była oddawać tego pobitego dzieciaczka. Może powinna próbować nasłać kogoś na macochę: męża, znajomych. Niech by ją trochę obili. Może by trochę przystopowała.
    No i z drugiej strony sędzina Grudniowa daje taki mizerny wyrok w tej sprawie. Tylko 15 lat z możliwością wcześniejszego wyjścia. Za zabicie człowieka nożem, pistoletem itp. dostaje się 25 lat, a tu proszę. Bezbronny dzieciak to przedmiot (przepraszam Danielku, że tak cię określiłem), z którym można sobie pofolgować. Kara i tak będzie mała. Nie potrafię pojąć sędziów. Wydaje się, że mimimalizują wyroki, a ci specjaliści prawa karnego to normalnie należy wystrzelać. Uważają, że wszystko jest super, nic nie należy zmieniać i zostawić „biedną Renatkę” w spkoju. O czarnych to nie będę się wypowiadać, bo nie chę bluzgać w tym miejscu.

    • Dzisiaj, srda 10ego spotykamy sie pod adresem Danielka w Wwie : ul. Mickiewicza 20 ze swieczkami i kwiatami aby upamietnic jego i inne male ofiary bestialskiej przemocy. Prosze podajcie dalej.

      • Czy Mickiewicza 20 – to jest „ostatni adres” małego Daniela? Pani Renata K. vel Ewa T. („macoszka”) nadal mieszka w swym żoliborskim mieszkaniu, jesli to jest ten adres, to proponuje zapalic te świeczki w niedziele 1.09, w dzien urodzin Daniela. To nie jest grożenie tej osobie, wiec nie moze być karalne.
        Przeczytałam ten reportaż z opoznieniem, bo dopiero w sierpniu, nie moge zajac sie niczym innym, ani pracowac, sprawa nie daje mi spokoju.
        Pozdrawiam.
        LK

    • Myślę, że 6 letnie dziecko nie myśli jeszcze o ucieczce z domu, dom to dla niego cały świat. Też nie wyobrażam sobie jak wyglądałoby jego życie – po prostu koszmar.
      A już zupełnie nie rozumiem ludzi popierających Renatę K, „bo wyrok już odsiedziała”.
      Kiedyś w UK dużo pisało się o Baby P (link: http://en.wikipedia.org/wiki/Death_of_Baby_P), 17-miesięcznym maluchu, który również został zakatowany na śmierć. Ale nawet tam, w kraju wyjątkowo poprawnym politycznie, gdzie przestępcy mają więcej praw niż zwyczajni ludzie, zakaz publikacji danych osobowych sprawców został zniesiony.

  9. Asiu czy z tą stroną kupamięci posiwięconą danielkowi wszystko dobrze, mam komunikat że będzie aktywna jutro tj. 10.07.2013r. Uspokój mnie proszę bo się niepokoję

  10. List do tatusia

    Tatusiu, tatusiu tak Cie nazywalem
    Mimo, ze codziennie baty od Ciebie dostawalem.
    Dlaczego mnie tak torturowales
    Czy przez to ze mnie nie kochales?
    Przez trzy lata z Renatka mnie codziennie biliscie
    I jako czlowieka upokarzaliscie.
    Bylem bardzo malutki i nic nie rozumialem
    Za co te baty codziennie dostawalem.
    Czesto plakalem w nocy po cichutku
    Z bólu, z zalu oraz ze smutku.
    Ja tylko pragnelem Twojej milosci
    I prawdziwej ojcowskiej opiekunczosci.
    W nocy na plecach nigdy nie spalem
    Bo strupy I rany krwawiace tam mialem
    A kiedy poszedles tego dnia do dentysty
    Moje rany juz krwia trysly,
    Ubranko moje bylo cale zakrwawione,
    A rece Renatki byly cale czerwone,
    Nie przyszedles mnie tatusiu uratowac
    Dales mnie Reni przez 3 godziny katowac
    Jeszcze jak zegnalem sie z psem to w twarz dostalem
    Od zlej macochy ktorej nie kochalem!
    Umieralem dlugo w bolu I cierpieniach
    A ty nie pomogles mi w ich ukojeniach
    Nawet umierac w milczeniu musialem
    Bo za kazde jekniecie znowu razy dostawalem
    Smierc byla tatusiu dla mnie wybawieniem
    Od bolu i sadystow moim uwolnieniem
    Czy po smierci chociaz raz zaplakales nad moim istnieniem?????

    Chcialbym napisac ze zobaczymy sie w niebie,
    Ale niebo tatusiu to nie jest miejsce dla Ciebie……

  11. Pisałam na innym forum ale tam nie puszczają wypowiedzi o sprawie Daniela dlatego to jest mój protest. Danielku Synku kocham Cię.

  12. Ktoś założył profil Danielka na stronie poświęconej zmarłym „Ku Pamięci” – w poprzednim komentarzu został wrzucony link. Przez kilka dni ponad 2 tys. odwiedzin. Administratorka pisze, że otrzymuje pogróżki i nakazy zamknięcia profilu Chłopca. Ciekawe komu zależy na wyciszeniu sprawy? W Stanach za taką zbrodnię oboje dostaliby dożywocie, jak nie krzesło elektryczne. A u nas żyją sobie jak gdyby nigdy nic. Robią biznesy, uczą w szkole. Są szanowanymi obywatelami.

    • Nie wiem, co komu przeszkadza ten profil, dla mnie to nienormalne, że ktoś domaga się jego zamknięcia. Wyjść z więzienia i mieć prawo do normalnego życia po odbyciu kary to jedno, a odpowiedzialność za swoje czyny to drugie.

  13. to niewiarygodne i straszne-wydaje mi się,że ta osoba(bo nie potrafię nazwać ją kobietą)nie ma wyrzutów sumienia,i nie żałuje ohydnego czynu–bo jaki trzeba mieć tupet,żeby po popełnieniu rozciągniętego w czasie morderstwa na bezbronnym MAŁYM DANIELKU zatrudnić się jako nauczycielka—czy patrząc na dzieci,które uczyła nie zadrżał jej nigdy głos ?czy nigdy nie stanęła jej przed oczami postać przerażonego,zmaltretowanego DANIELKA,któremu nawet płakać nie było wolno ? teraz po latach bezczelnie KŁAMIE,że nic nie zrobiła i zarzuca innym nagonkę na siebie—a przecież właśnie za kłamstwo karała nieszczęśliwego DANIELKA tłukąc GO pasem ze sprzączką—-dzisiaj butna,silna,pewna siebie,bo wie,że jej za kłamstwo nikt nie będzie tłukł przez prawie 3 lata aż zatłucze na śmierć

    • Wiesz Daga, dla mnie to jest w ogole nie wyobrazalne, ze ta kobieta, zamiast otwarcie sie do tego przyznac i przekonywac ze sie zmienila i ze ukrywala to bo sie bala osadu (slusznie zreszta) usiluje wszystkim wmawiac ze to pomylka. To po prostu swiadczy o tym, ze sie nie zmienila, ze dalej jest chora psychopatka jaka byla ponad 30 lat temu

  14. Uważam, że tego karalucha bronią tylko osoby podobne do niej. W normalnych ludziach takie zachowanie budzi sprzeciw i chęć odwetu i to jest normalne, całkiem normalne i prawidłowe. Burza na forach świadczy o tym jak bardzo ludzi poruszyła ta sprawa, bo taka powinna być reakcja człowieka zdrowego psychicznie. Myślę, że 10 lat za skatowanie na śmierć dziecka to za mało. Ona nie odkupiła swoich win, powinna ponieść cięższą karę, jeśli nie wymiar sprawiedliwości to społeczeństwo powinno tego dopilnować. Ja przeczytałam o tej sprawie dwa dni temu i ciągle mam w głowie tylko jedno – jak bardzo to dziecko musiało cierpieć, nie rozumiało dlaczego, nie mogło się obronić.

  15. z tego co ostatnio czytałam w szkole przyjęli już jej wypowiedzenie i oczywiście teraz trwa debata jak można było uniknąć takiej sytuacji… najbardziej wstrząsnęło mnie zdanie z jednego artykułu o tym, że sanitariusz zemdlał na widok chłopca…Mój tata jest ratownikiem i niejedno w życiu widział. Gdyby on zemdlał w takiej sytuacji, to mówiłoby naprawdę wiele…

    • Ja jestem wciąż w szoku… aby tak skatować dziecko… a podobno nauczyciele boją się o prace… a przyjmują jakąś panią bo jakiś durny ksiądz polecił…ja nie wiem, nie rozumiem dlaczego w Polsce nikt nie sprawdza kompetencji miękkich i poziomu agresji pedagogów… W Warszawie siedzi masa bezrobotnych psychologów… Dlaczego nie robi się specjalistycznych narzędzi…

  16. Czy na udostępnienie plików z Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej w formacie JPG została wydana zgoda właściciela skanów?

    Z tego co wiem, to niezgodne z polskim prawem jest pobieranie, przetwarzanie i ponowne udostępnianie dokumentów z bibliotek? Pozdrawiam/

      • Na własny użytek – tak, ale udostępnienie w internecie – to nie własny użytek 🙂 Dostęp do dokumentów w bibliotekach cyfrowych jest powszechny i każdy może je udost. w sieci z podaniem źródła.

        Tutaj zgoda, ale to co poniżej: „Dla nieposiadających apletu – pliki JPG (wysoka rozdzielczość, można ściągnąć):”, czyli udostęp. skanów z własnego serwera jest złamaniem obow. prawa w myśl ustawy O ochronie baz danych (Dz. U. z dnia 9 XI 2001).

        PS. Nie wiem, kto posiada prawa do tej gazety.

        • OK, no dobrze, ale te pliki krążą po całej sieci, ja np nie przetworzyłam nic, po prostu powieliłam to co jest i tak już dostępne.
          No i co do praw do tej gazety, czy one są bezterminowe?
          Te artykuły były napisane 30 lat temu – jak wyglądają prawa autorskie w takiej sytuacji?
          Wiem, że dzielę włos na czworo, ale to w sumie ciekawy problem.

          • Myślę, że skoro jest podane źródło, to nie powinno być problemu. Te dane są przecież dla ludu 🙂 Tak czy inaczej warto uważać…

  17. Była wypowiedź jakiejś pani, która pisze, że jest nauczycielką i dr w jakiejś szkole. Uważa, że tacy dostają pracę z polecenia kościoła. I że władze szkoły nie bardzo mogą się przeciwstawiać, pewnie dla świętego spokoju.

  18. widzę, że nie wierzysz z resocjalizację … Swoją drogą to bardzo ciekawe, że ta Pani dostała prace MEN i jeszcze jest ekspertem… Ciekaw co trzeba zrobić i kogo znać, żeby po morderstwie dostać taką pracę… Jakiś koszmar, jak żyć w takim kraju. Sama się spotkała się jak nauczycielka biła dziecko i stwierdziła, że mam behawioralne podejście … można oszaleć …

    • Wierzę w resocjalizację, ale moim zdaniem oprócz resocjalizacji powinna być też prewencja – ta pani nie powinna po prostu mieć żadnego kontaktu z dziećmi, tak na wszelki wypadek.
      Moim zdaniem są to niedociągnięcia prawne, które należy rozwiązać.
      Nie jestem za wsadzaniem prawie 60-letniej już dziś kobiety do więzienia. Ale za pewne czyny powinno się ponosić konsekwencje do końca swoich dni, między innymi za to co ona zrobiła…
      Nawet jestem w stanie w jakiś logiczny sposób wytłumaczyć wypadek (absolutnie nie usprawiedliwić) – pod wpływem emocji rodzic uderza dziecko na tyle nieszczęśliwie, że ono umiera (podobno to niemożliwe, po trzeba siły żeby kogoś zabić, nawet przez przypadek).
      Ale to, co przez 2.5 roku robiła z tym dzieckiem ta kobieta świadczy, że jest po prostu psychopatką, a na to podobno resocjalizacja nie pomaga.
      Szkoła na pewno zaniedbała proces rekrutacji (chyba, że ta pani po prostu kłamała na temat luk w swojej karierze).
      Dla mnie to jakiś chory chichot losu, kobieta która morduje dziecko zostaje nauczycielką i uczy innych jak nauczać.
      Aż ciarki przechodzą.

      • Zgadzam się z Tobą nie powinna mieć kontaktu z dziećmi. Nie wiem do końca jak to jest jeśli chodzi o możliwość „zabicia” przez „przypadek”. Od czasu do czasu trenuje sztuki walki a to jak nie powlecze nie na karate to aikido albo wu shu. I wiem jedno, jak przychodzisz nie masz świadomości swojego ciało i możesz zrobić komuś krzywdę. Około roku ciężkiej pracy tak minimum 3 razy w tygodniu treningi nabierasz świadomości. Jak jest dobry sensei to uczysz się jeszcze innych rzeczy. I wielu mistrzów sztuk walki powie, że kobieta zdrowa psychicznie nie atakuje, my kobiety mamy silny system obronny jeśli już to w obronie… Psychologia ewolucyjna mówi o zabójstwach w … obranie własnego potomstwa i walce o sobie… Czy Kopciuszek zostaje zamordowany przez macochę – jednak i ewolucyjna podkreśla, że to patologia zachowania… Ja jestem w dużym szoku, że udało jej się w Polsce coś takiego ukryć. Nie jesteśmy dużym krajem… Makabryczne …

        • Mój maz tez kiedys trenowal, teraz czasem jeszcze uczy sztuk walki – mielismy kiedys rozmowe na ten temat, tak jakos nawet bez okazji, i podobno czlowieka przez przypadek nielatwo jest zabic.
          Dziecko jest jednak inne niz dorosly, wiec w sumie chyba nie mozna wykluczyc.
          Ale w tym przypadku nie ma to nic wspolnego z wypadkiem – to byly tortury ktore trwaly regularnie ponad dwa lata.
          Tez mi ciezko uwierzyc, ze w Polsce przez tyle lat nie wyszlo to na jaw. Moze ktos to skutecznie ukrywal?

          • Wiesz co Kochana Twój mąż ma racje a jeśli chodzi o dziecko to Ty szybciej zginiesz niż ono. Tak nas kochana natura wyposażyła, że trzeba bardzo się namęczyć aby dziecko. Osoba dorosła musi startować z taką siłą jak na dorosłą… Ale to Twój mąż potwierdzi. Dlatego tortury …
            Musiał ktoś to ukrywać.

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s