Oscar Pistorius będzie sądzony za morderstwo

Najwyższy Sąd Apelacyjny w zakończonym dziś procesie Oscara Pistoriusa ostatecznie uznał, że powinien być sądzony za morderstwo. Podstawą prawną tej decyzji jest „dolus eventualis” – czyli zdolność przewidzenia śmierci w wyniku własnego działania i kontynuowanie tych działań. Reklamy

Oscar Pistorius formalnie oskarżony o morderstwo z premedytacją

Dziś przed południem Oscar usłyszał oficjalne stanowisko prokuratury w swojej sprawie. Jest formalnie oskarżony o morderstwo z premedytacją. Celowo pomijam tu imię Reevy Steenkamp – z jednego, bardzo istotnego powodu.

Daniel Litwiniuk – śliczny i posłuszny

Dziś nie będzie o RPA. Będzie o sprawie zabójstwa, a raczej zakatowania na śmierć sześcioletniego Daniela Litwinuka.
Wydarzenie miało miejsce 18 lutego 1981 roku.
Sprawczynią czynu była macocha Daniela.
Pamiętam tę sprawę jeszcze z dzieciństwa, pamiętam jaki szok wtedy wywołała, nawet pośród dzieciaków.
Teraz czytam te stare artykuły i nie mogę powstrzymać łez. Czytaj dalej

Oscar Pistorius – przeciek zdjęć do Sky News i nowe światło na fakty

Pictures obtained by Sky News show the room where Reeva Steenkamp was shot, including the panel missing from the bathroom door and police markers pointing out the bullet holes. (Sky News)Dziś do Sky News wyciekły zdjęcia dotyczące sprawy Oscara Pistoriusa, który w Walentynki zastrzelił swoją dziewczynę, Reevę Steenkamp.
Zdjęcia pokazują toaletę na której wg. podanych informacji siedziała Reeva gdy Pistorius do niej strzelał oraz ślady krwi pozostawione gdy przenosił ją na dół do holu.
Te zdjęcia ukazały się dziś po raz pierwszy.
W drzwiach brakuje jednej z paneli, zniszczonej gdy Pistorius próbował dostać się do łazienki, policyjnym markerem zaznaczone są otwory po kulach. Czytaj dalej

Wypadek czy egzekucja?

Od wczoraj temat Oscara Pistoriusa nie schodzi z lokalnych gazet i z radia.

Jeszcze wczoraj ze względu na moją naturę, która raczej stara się widzieć pozytywy i daje ludziom (czasem na to nie zasługującym) kredyt zaufania skłaniałam się ku opinii, że incydent mógł być wypadkiem, a Pistorius faktycznie myślał, że strzela do włamywacza.
Sprawę dokładnie przedyskutowaliśmy z Dużym.
Dla mnie jest on autorytetem w sprawach użycia broni (regularnie strzela na strzelnicy i na zawodach ligowych).
I okazuje się, że Duży ma w tej kwestii odmienne zdanie. Czytaj dalej